Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kampania reklamowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kampania reklamowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2015

Piękna kanony nie obowiązują

Amerykańska marka Lane Bryant, specjalizująca się w projektowaniu odzieży plus size, rzuciła wyzwanie Aniołkom Victoria's Secret. Kampania #ImNoAngel to dowód na to, że nie tylko szczupłe kobiety mogą nosić ładną bieliznę, a atrakcyjność nie zależy od rozmiaru.

Spot promujący nową kampanię marki to 30-sekundowe, czarno-białe wideo bez podkładu muzycznego, gdzie jedynym dźwiękiem są zapewnienia modeli, iż nie są aniołami. Wystąpiły w nim znane twarze modelingu plus size, takie jak: Ashley Graham, Marquita Pring, Candice Huffine, Victoria Lee, Justine Legault i Elly Mayday, a zdjęcia wykonał Cass Bird.





Mimo iż kampania #ImNoAngel to zdecydowany postęp w postrzeganiu osób w rozmiarach „niestandardowych” w świecie modelingu, znalazła swoich przeciwników. Krytycy zarzucili jej, o ironio, dyskryminację osób szczupłych. „My nie podcinamy NIKOMU skrzydeł”, tak Lane Bryant skomentowała zarzuty na Twitterze.

niedziela, 24 maja 2015

Gwiazda w kampanii reklamowej - czy to dobry pomysł?

Może się wydawać, że nie ma nic prostszego, niż wypromowanie danego produktu poprzez zaangażowanie w reklamę jakiejś gwiazdy, osoby rozpoznawalnej dla opinii publicznej. Teoretycznie tak, bo ma autorytet, a do tego całe rzesze fanów, którzy przy odrobinie szczęścia będą ślepo podążać za swoim idolem do sklepów.

Kuba Wojewódzki w kampanii sieci komórkowej Play

Jednak czy aby na pewno gwiazda w kampanii to dobre wyjście? Czy zawsze jest to najlepsze wyjście z możliwych? Są co najmniej dwa argumenty przeciw tej, jakby się mogło wydawać, teorii nie do podważenia:

  1. Pierwszym argumentem nie do podważenia jest cena zaangażowania gwiazdy. I choć mówi się, że nie ma drogiej w produkcji reklamy, jeżeli tylko przynosi ona odpowiednie rezultaty (proporcjonalny wzrost sprzedaży) to i tak koszt zaangażowania osoby medialnej potrafi zrobić wrażenie. Kilka lat temu Marek Kondrat otrzymał za udział w reklamie okrągły milion złotych, a jeżeli chodzi o Kubę Wojewódzkiego i jego współpracę z Play, mówi się, że showman mógł dostać za kampanię nawet dwa i pół miliona złotych. Z ekonomicznego punktu widzenia o wiele lepsze jest wykreowanie własnej gwiazdy, utożsamianej z marką. Tutaj za przykład także posłuży Play i osoba "Blondynki z Play", czyli Barbary Kurdej - Szatan. Na pewno jej stawka godzinowa jest wielokrotnie mniejsza niż wspomnianego Kuby Wojewódzkiego, Kamila Bednarka, Agnieszki Dygant, bo oni też wzięli udział w tej szeroko zakrojonej akcji reklamowej. Całą tę kampanię można by zamknąć w jednym słowie: ROZPUSTA.
  2. Angaż gwiazdy wiąże się także z dużym ryzykiem, bowiem celebryci mają sporą zdolność do wywoływania skandali. Niezależnie od tego, czy podpisali odpowiednią klauzulę w kontrakcie czy nie. Tak więc, zatrudniając gwiazdę ponosimy ryzyko, doświadczamy niepewności, bo albo nasza kampania wypali w 100% i produkt rzeczywiście zostanie należycie wypromowany, albo też poniesiemy ogromne straty wizerunkowe z tytułu niesubordynacji "naszej" gwiazdy. Należy przy tym pamiętać, że straty wizerunkowe bardzo trudno odrobić, niezależnie od wysokości odszkodowania, o które moglibyśmy ubiegać się w takiej sytuacji.
Gwoli podsumowania, zatrudnienie gwiazdy do kampanii to nie tylko same plusy, ale także ryzyko i ogromne koszty. Bo gwiazda to jednostka, która chce zarabiać jak gwiazda, ale to także zwykły człowiek, który jak każdy, popełnia błędy.

niedziela, 17 maja 2015

Nastał czas syntetyków?

Dzisiaj przeglądając internet, natknąłem się na powyższy spot reklamowy, bo chyba tak to można nazwać. Po przeczytaniu komentarzy nieco się rozczarowałem, ale zaintrygował mnie na tyle, żeby poszukać więcej informacji na ten temat.

Okazuje się, że reklama o syntetycznym człowieku-pomocy domowej, była emitowana w Wielkiej Brytanii w normalnym paśmie telewizyjnym.
Miała też swoje punkty reklamowe, w których można było dowiedzieć się więcej o syntetykach, rozmieszczone po Londynie:


Dodatkowo, wyszukując w internecie informację na temat firmy zajmującej się produkcją syntetyków, Persona Synthetics, znaleźć można całą stronę internetową:
http://www.personasynthetics.com
Poza nimi, był jeszcze cały sklep tej firmy na jednej z ulic miasta, konta na społecznościowych portalach, oraz aukcja na E-bay, gdzie za 20 milionów funtów, można było wygrać aukcję na swojego własnego syntetyka.
Okazuje się jednak (bez niespodzianek), że wszystko to jest tylko sprytną akcją marketingową dla nowego futurystycznego serialu nadawanego w jednej z Brytyjskich stacji telewizyjnych.
Akcją niezwykle udaną, co widać po odsłonach na Youtube, zainteresowaniu przechodniów, czy fakcie, że w kilka dni ponad 100 tysięcy osób wyszukało nazwę rzekomej firmy w google.

Jedno co trzeba przyznać, to że reklama jest wykonana naprawdę fantastycznie pod względem wizualnym, ale też niezwykle pomysłowo-zapewne stąd też sukces i rozgłos. Byłbym wielkim fanem marketingu, gdyby każdy prawdziwy produkt potrafiono reklamować równie umiejętnie, co ten fałszywy.
Wygląda na to, że na syntetycznych służących będziemy musieli jeszcze poczekać. Szkoda, liczyłem na własnego androida pokroju Lance'a Bishopa.

czwartek, 14 maja 2015

Pizza Pizza Pizza Pizza

Dzisiaj coś innego, krótszego, ale też wartego uwagi moim zdaniem. Przeglądając zagraniczne internety znalazłem dosyć nietypową kampanię reklamową.
Otóż chyba od zeszłego wtorku sieć pizzeri Dominos zaczęła pisać swoje Twitterowe wiadomości prawie wyłącznie za pomocą piccowej emotikonki. I to składającej się w coś, co przypomina zdania pisane tylko za jej pomocą, trzymają się nawet interpunkcji. Wszyscy którzy zdziwieni piccowym ,,językiem" pytali o to Dominos na Twitterze, dostawali odpowiedź pisaną, cóż, piccową emotikonką.
Widziałem posty ludzi, którzy próbowali złamać ten ,,kod",głowiąc się nad nim z innymi użytkownikami.
Na Twitterze dzieje się wiele dziwnych rzeczy, a żarciki i różnorakie chwytliwe teksty piszących tam firm nie są niczym nowym, jednak ta akcja wydała się szczególnie dziwaczna, może nawet trochę irytująca. Nie byłem też do końca pewny, czy materiał ten nadaje się na blog o reklamie, ale jak się okazuje, jest to po prostu dziwaczna forma marketingu, gdyż od 20 maja będzie można zamawiać pizzę poprzez Twitter. Jeżeli podepniesz go pod swoje konto online w sieci tej pizzeri, wystarczy, że wyślesz im tweet z emotką piccy na jaką masz ochotę i gotowe, już do Ciebie jedzie.

Całą akcję zaplanowali oczywiście ludzie z działu reklamy i kreatywnego zarządzania tej firmy. Jak potem mówili, ich celem było właśnie wywołanie zamieszania, przez które ludzie zaczęliby między sobą dyskutować na temat tego, co to wszystko ma oznaczać, a dzięki temu sama firma znalazła się na potrzebny im czas na językach.

Sami zobaczcie, jak to wyglądało:
Podobno akcja działała dokładnie tak, jak to było zaplanowane, zwracając uwagę starych jak i pozyskując nowych klientów. Czy skuteczne, nie ocenię-ale z pewnością interesujące. 

piątek, 8 maja 2015

Ekodzieciaki - kampania na rzecz ochrony środowiska

O tym jak reklamy potrafią oddziaływać na dzieci doskonale wiemy. Bloki reklamowe kończące serię bajek są swoistą kontynuacją w wyobraźni dziecka. Maluchom ciężko jest odróżnić fikcję od świata rzeczywistego, dlatego większość reklam traktują poważnie. Producenci już dawno zauważyli jak przy odpowiedniej technice, mogą skłonić dziecko przy pomocy rodziców do zakupu upragnionego gadżetu. Korzystając z zainteresowania dziecka reklamą, zaczęły powstawać również spoty edukacyjne. Przykładem skierowanym do maluchów jest kampania Ministerstwa Środowiska "Ekodzieciaki" pod hasłem "małe czy duże przyda się naturze", w której zwierzęta opowiadają o ochronie środowiska. Kolorowe, wesołe, rymowane reklamy nauczają maluchów jak dbać o przyrodę.

Ważną rolę spulchniania gleby przedstawia dżdżownica:



Nad problem komarów czuwa rozśpiewana żaba:



Pracowite mrówki opowiadają o swojej istotnej roli:


Rapujący dziki jeż, szkodników pozbędzie się:



Segregowania śmieci oraz wtórnego wykorzystywania papieru pilnuje mrówka:




Jest to pozytywny przykład kampanii reklamowej, w której Ministerstwo Środowiska zachęca do dbania o przyrodę. Poprzez wesołe i kolorowe reklamy dzieci są bliższe poznania natury i od młodości zdobycia nawyków przyjaznych środowisku. A to jak maluchy postrzegają przyrodę i czego mogły się nauczyć można zobaczyć na planie zdjęciowym kampanii:



Old Spice-jak powinno robić się reklamy.

Za reklamami, jak każdy,raczej nie przepadam-zwykle starają się mnie namówić na rzeczy których nie potrzebuję, wymieniając ich zalety, niesamowitą cenę, oszałamiające funkcje i tak dalej. Dlatego zwykle bloki reklamowe oglądam z musu, rzadko zdarzają się reklamy, które są interesujące. A istnieją takie, chociaż zwykle, przewrotnie, nie są niemal całkowicie związane z tym co reklamują, lub robią to w cudaczny sposób. Swojego czasu lubiłem reklamy Heyah, albo Axe. Jednak moim zdaniem nie są w stanie przebić angielskojęzycznych reklam Old Spice. Old Spice podobnie jak Axe, tworzy męskie dezodoranty, jednak ich działka to też mydła, szampony i wody po goleniu. Marka powstała w 1934 roku, a jej logo jest dość minimalistyczne. Jednak ich współczesna reklama jest jedną z lepszych, jakie widziałem. Pierwszy przykład to jeden ze sloganów. W 2008 roku linia produktów rozszerzyła się na tyle, że pierwotny zapach Old Spice,a właściwie wszystkie produkty o tym zapachu, zyskały na opakowaniu dopisek ,,Klasyczny zapach". Jednak najlepszy był wiążący się z tym slogan, który użyty został przy sprzedaży żelu pod prysznic o tym zapachu. Brzmiał on następująco ,,Oryginał.Gdyby Twój dziadek go nie używał, nie istniałbyś" . Do dzisiaj firma używa kolorów z początku istnienia, tak samo jak kształt szklanych buteleczek na wodę po goleniu jest niemal identyczny z tymi, które były dostępne kiedyś. No ale do rzeczy. W pewnym momencie firma zaczęła tworzyć reklamy telewizyjne. I nie wiem co się stało, bo nic by tego nie zapowiadało,ale poważna firma z produkująca zapachy i kosmetyki dla dojrzalszych mężczyzn wytwarza najbardziej zakręcone reklamy swoich produktów, jakie widziałem kiedykolwiek w telewizji lub internecie.
Zaczęło się od tej reklamy, która spolszczona była emitowana nawet u nas:
https://www.youtube.com/watch?v=owGykVbfgUE
By później, za falą, stworzyć kolejne reklamy z ,,Old Spice Man'em":
https://www.youtube.com/watch?v=j7e_igiPIUI
https://www.youtube.com/watch?v=3R2cnxz27LI
https://www.youtube.com/watch?v=cdkHlCiWRCA
Fajowe, nie? Od razu można docenić zarówno pomysł, jak i wkład pracy, na pewno większy niż w reklamie gdzie pseudo doktor tłumaczy nam, dlaczego naturalny magnez jest tak lepszy od zwykłego.
Zwłaszcza, gdy obejrzymy proces produkcji:
https://www.youtube.com/watch?v=32TZSXG2y7E
Stworzyli jeszcze bardziej absurdalny szort o mydle:
https://www.youtube.com/watch?v=5Y0CaCn-hd8
A potem zatrudnili Terryego Crews'a, futbolistę i aktora komediowego i stworzyli całą serię jeszcze bardziej testosteronowych i  absurdalnych reklam swoich produktów, w których pozwolili sobie nawet reklamować się w innej reklamie.I przy okazji wyśmiać tą sztampową formę:
https://www.youtube.com/watch?v=Hq2SlCja3zo
Nie wiem jak dla was, ale jak dla mnie, gdyby więcej produktów było reklamowanych w ten sposób, oglądałbym ich reklamy chętniej niż filmy.
POOOOOOWEEEEEEEEEEEEEEEEERR!!!

czwartek, 7 maja 2015

Podsycanie apetytu na film

           Kino rodzi się na nowo. Już od dłuższego czasu mamy do czynienia z renesansem tego medium, a to za sprawą wysokobudżetowych produkcji, o których nie jesteśmy w stanie nie słyszeć (głównie mowa o ekranizacjach komiksów). Wydaje się na ich produkcję mnóstwo pieniędzy, ale nie mniej wydaje się na ich rozreklamowanie. Co ciekawsze kampania reklamowa zaczyna się o wiele, wiele wcześniej niż zdjęcia na planie czy w ogóle narodzenie się samego pomysłu.

               W ostatnim czasie informacje o realizacji filmów na podstawie komiksów, czy też po prostu o realizacji filmów, które mają kosztować niemało i mają przynieść dużo pieniędzy, wyciekają coraz częściej. Skoro poprzednie dzieła X muzy z tej samej 'rodziny' są na pierwszych miejscach Box Office, to należy kuć żelazo póki gorące i nie przestawać na tym, co zostało zrealizowane do tej pory. Jednak czy owe wcześniej wspomniane informacje są aby tylko zwykłymi plotkami?
variety.com/



filmweb.pl









Zaczyna się od newsa, że dany film ma możliwość realizacji. Niektórzy się zachwycają, inni nie zwracają na to uwagi. Temperaturę podkręcają wiadomości, że szukany jest reżyser lub scenarzysta. Znaczy to, że projekt ma szansę się urzeczywistnić. W momencie, kiedy dowiadujemy się jacy aktorzy mają wziąć udział w owym projekcie, wtedy zaczyna być coraz bardziej ciekawiej. I tutaj ciśnienie rośnie za sprawą wytwórni i producentów, którzy, po wyborze głównych postaci, zaczynają wypuszczać różne interesujące fanów nowinki. Jednak punkt kulminacyjny osiągamy wtedy, kiedy do sieci wyciekają zdjęcia. I to zdjęcia zrobione specjalnie, aby rozpocząć kampanię promocyjną filmu, który nawet nie zaczął być kręcony.

              Najlepiej oprzeć się na przykładzie. Posłużę się filmem „Suicide Squad”, którego premiera planowana jest na przyszły rok, choć o tym projekcie mówi się co najmniej od roku, jak nie dłużej.
filmweb.pl
Najpierw zastanawialiśmy się, kto obejmie stanowisko reżysera, później jacy aktorzy zostaną zaangażowani. W międzyczasie zdążyliśmy skrytykować te wybory, ale teraz jesteśmy zaskakiwani zdjęciami bohaterów: to Jareda Leto jako Jokera, teraz cała ekipa Suicide Squad. Później mieliśmy możliwość oglądania na zdjęciach jak toczą się prace na planie. Jak dla mnie jest to wyraźne budowanie zachęty do obejrzenia i zainteresowania się filmem więcej niż rok przed premierą. Później oczywiście dojdą teasery i zwiastuny. W między czasie będziemy karmieni kolejnymi porcjami zdjęć.


            Narobienie szumu to coś, czego każdy film potrzebuje. Im więcej będzie o nim mowy, tym więcej będzie budził emocji i tym bardziej prawdopodobne, że ludzie go zauważą i będą go wyczekiwać. Dlatego ważne jest, aby tak wcześnie rozpocząć wzbudzanie zainteresowania nim i w pewnych odstępach czasu przypominać widzom, że owy projekt jest w realizacji, pobudzać apetyt i zwiększać zainteresowanie. W tym pomagają właśnie 'wycieki': zdjęcia wrzucane do Internetu czy plotki, podsycane tak naprawdę przez samych producentów, reżyserów czy aktorów.  

środa, 29 kwietnia 2015

Kampanie reklamowe... nie koniecznie udane. Cz.1.


Jednym z podstawowych zadań kampanii reklamowej jest to, aby została zapamiętana. Czasami zdarza się tak, że reklama bardzo mocno przykuwa uwagę odbiorcy lecz niestety są strzałami poza tarczę, a wręcz wywołują skandale. W tym poście chciałbym zwrócić uwagę na właśnie te mniej chlubne spoty reklamowe.
Na początek wytoczymy ciężkie działa, ponieważ zaczniemy od reklamy, która wywołała skandal na skalę międzynarodową. Rzecz tyczy się Ukrainy, a konkretnie spotu reklamowego dotyczącego produktu Bref Duo Stripes.  W niniejszej reklamie odświeżacz toaletowy, łudząco podobny do ukraińskiej flagi, jest umieszczany pod krawędzią muszli, gdzie miejsce takiego odświeżacza, oraz, o zgrozo, jest spuszczana woda w toalecie. Z resztą zobaczcie sami:



Jak można się było spodziewać, internet, a konkretnie oficjalna strona firmy Henkel, zawrzał od agresywnych wpisów ukraińskich użytkowników internetu. Skutkowało to usunięciem danego produktu ze sprzedaży oraz oficjalny komunikat, wyjaśniający użycia takiego zestawienia kolorów: Przede wszystkim chcielibyśmy raz jeszcze podkreślić, że jest nam bardzo przykro, iż ludzie zostali zgorszeni wzornictwem naszego nowego Bref Duo Stripes. Kolor błękitny oznacza wodę i higienę, natomiast żółty w przypadku aromatu cytryny jest decydujący dla tego segmentu produktów.

Kolejna kampania reklamowa ma już trochę mniejszy zakres, ponieważ dotyczy jednej konkretnej osoby, aczkolwiek osoby, o której swojego czasu było dosyć głośnio, gdyż sama wcześniej wywołała skandal. Mowa oczywiście o były premierze Włoch Silvio Berlusconi. Stwierdził on, że został pokrzywdzony przez samochodowy koncern Ford, a konkretnie jego indyjski dział. Mianowice, został on umieszczony na plakacie za kierownicą auta. Niby nic, jednakże oglądał się  w stronę bagażniku auta, w którym znajdowały trzy związane kobiety o obfitych walorach związanych z ich kobiecą naturą. Wszystko zostało wzbogacone hasłem "Zostaw zmartwienie za sobą. W dużym bagażniku Forda Figo"


Należy zauważyć również czas i okoliczności, w jakich powyższy plakat się ukazał. Mianowicie w tamtym czasie wobec Berlusconiego był prowadzony proces w tzw. "sprawie Ruby". W wyniku tego procesu były premier został skazany na siedem lat więzienia oraz pozbawiony możliwości pełnienia urzędów publicznych. Była to kara za nadużywanie władzy, a także związek z prostytucją osób nieletnich. Wszystkie te okoliczności sprawiały wrażenie, że reklama ta wyglądała co najmniej szyderczo.

środa, 8 kwietnia 2015

Marki, które odniosły sukces. Cz.1. - Heineken

Chciałbym przyjrzeć się kilku markom, które, dzięki niekonwencjonalnym kampaniom reklamowym, odniosły spektakularny sukces w swojej branży. Ich kampanie łamały obowiązujące w branży reguły i często krytykowano i uważano za bezsensowne marnowanie pieniędzy.
Należy również zwrócić uwagę na fakt, że siadając przed telewizorem, chcemy się po prostu odprężyć, więc w czasie bloków reklamowych również się odprężamy, oczywiści jeśli nie postanowiliśmy ten czas inaczej zagospodarować.Nie oznacza to, że nie potrafimy wtedy skoncentrować uwagi. Potrzebny jest wtedy jakiś nowy bodziec jak np. reklama, którą widzimy po raz pierwszy. 

Heineken


Heineken został niekwestionowanym liderem na brytyjskim rynku piwa na początku lat siedemdziesiątych. Sukces ten zawdzięcza głównie dzięki nowatorskiej reklamie. W 1974 roku do firmy Whitbread (właściciel marki Heineken w Wielkiej Brytanii) trafił pomysł na nową kampanię reklamową. Wyszedł on od agencji reklamowej obsługującej Heineken'a Collett Dickinson Pearce. Reklama łamała wszelkie reguły jakie wtedy istniały w reklamach dotyczących piwa. Nie znalazło się tam ani słowa o smaku, brakowało miłośników piwa i co również bardzo ważne - jak akcja reklamy piwa może nie odbywać się w barze??


Zostały zlecone badania, a ich wyniki zapewniały, że inwestycja w tą kampanię będzie totalną porażką. Jednakże właściciel marki Heineken postanowił nie zwracać uwagi na wyniki badań i kampanię przeprowadził. W rezultacie Heineken w ciągu roku stał się liderem na brytyjskim rynku piwa lager. Po tym sukcesie pojawiły się zostały wypuszczone kolejne niekonwencjonalne reklamy, które wynisły markę na wyżyny. 
Dzięki tym reklamom skojarzony piwo Heineken z orzeźwieniem, co jest definicyjną cechą piwa typu lager. Jednakże, konsumenci pytani, czy Heineken jest bardziej orzeźwiające od innych piw odpowiadali przecząco. W czym więc tkwi sukces??
Twierdzi się, że mógł na niego wpłynąć charakterystyczny dla reklam tej marki humor rodem z kultowych filmów Monthy Python'a. Świadczy o tym fakt, że hasło reklamowe "Heineken orzeźwia te części ciała, do których inne piwa nie docierają" było często błędnie cytowane. A mianowicie, w sloganie "orzeźwia te części ciała (...)" nieumyślnie pomijano "orzeźwienie" i cytowano w sposób "dociera do tych części ciała (...)". Wydaje się to potwierdzać, że zaleta piwa jaką jest orzeźwienie nie pełniła funkcji jawnego skojarzenia z marką Heineken.

niedziela, 25 maja 2014

Marketing partyzancki (część 2)


Marketing partyzancki zmusza niejako do wybierania takich możliwości promocji, które „atakują” klienta. 
Taki „atak z zaskoczenia”  to jego podstawowe i najważniejsze założenie. 

Plan ataku jest następujący:

1. Zidentyfikuj swój cel (publiczność, target)

2. Ułóż strategię dotyczącą tego gdzie cel się znajduje i jak można zrobić na nim najbardziej efektowne i efektywne wrażenie.

3. Uderz z wielką siłą w momencie kiedy cel się tego nie spodziewa.

Jeżeli chcesz osiągnąć sukces w marketingu partyzanckim musisz się ciągle rozwijać, wprowadzać innowacyjne i zaskakujące rozwiązania, ale przede wszystkim musisz wykazać się ogromną kreatywnością. 



Oto kolejne przykłady świetnie wymyślonych kampanii dobrze obrazujących ideę marketingu partyzanckiego: 


LOCTITE – SUPER GLUE 

Kolejnym przykładem świetnej kampanii jest ta wymyślona przez firmę Loctite. Idea jest bardzo prosta. A jak wiemy, w prostocie tkwi siła. Głównymi składnikami kampanii firmy Loctite produkującej Super Glue są: 1 moneta, Super Glue oraz odrobina wyobraźni. Moneta jest przyklejona do chodnika, a ukryta kamera nagrywa pieszych, którzy zirytowanii usiłują podnieść ową przyklejoną monetę. Gdy pieszy schyla się po monetę, widzi informację przyklejoną obok niej, która informuje go, że moneta została przyklejona właśnie Super Glue firmy Loctite. 


 IKEA

Szwedzka firma produkująca meble postanowiła wypuścić na rynek kampanię: „Everyday Fabulous”. Na nowojorskich chodnikach zostały umieszczone sofy na kółkach, a na rogach ulic pojawiły się modnie urządzone salony, wszystko to, by przeobrazić miejsca użyteczności publicznej w „Strefy Ikei” i tym samym przyciągnąć uwagę przechodniów. Kampania głosiła, że „Dobra aranżacja wnętrz może uczynić każdy dzień nieco lepszym”. Kampania odniosła zamierzony sukces, gdyż nie tylko przyciągnęła atencję ludzi, ale również pokazała, że marka Ikea potrafi stworzyć wspaniałe projekty. 


LIBRESSE

Tym razem coś typowo dla Pań (oraz dla Conchity Wurst ;))

Firma Libresse, która jest szwedzką marką zajmującą się kobiecymi produktami higienicznymi,  przeprowadziła badania wśród kobiet, które wykazały, że unikają one przebywania na plaży podczas okresu. Firma wpadła więc na genialny moim zdaniem pomysł kampanii reklamowej. Otóż postanowiła ona na plaże Holandii zrzucić drogą powietrzną tysiące małych pakunków zawierających tampony. Paczka tamponów, przywiązana do różowego spadochronu, spadała na niczego niespodziewające się kobiety. Hasłem przewodnim tej kampanii był slogan: „Z Libresse, nie musisz”- w kontekście tego, że kobiety nie muszą już dłużej unikać „plażingu” podczas okresu, jeżeli oczywiście będą używać tamponów Libresse.  

Ciekawy i jakże niesztampowy pomysł na wypromowanie produktu. 



UNICEF 

 Aby podkreślić problem braku dostępu do czystej wody pitnej w krajach rozwijających się i zachęcić Amerykanów do finansowego wsparcia akcji zapewnienia dzieciom zdatnej do picia wody, UNICEF stworzył kampanię, która była nie tylko bardzo kreatywna, ale również wysoce efektywna. Otóż, ustawiono automat z napojami wypełniony butelkami z „Brudną Wodą”, do wyboru klient miał wodę o smaku Malarii, Cholery oraz Tyfusu. Gdy ciekawi przechodnie chcieli dowiedzieć się o co chodzi, pracownik UNICEF-u informował zainteresowanego, że wystarczy 1$, aby zapewnić jednemu dziecku dostęp do wody pitnej na 40 dni. Oczywiście, nikt nie kupił wody z automatu, ale wielu ludzi po otrzymaniu informacji wsparło finansowo UNICEF.  

Świetny pomysł, aby unaocznić wielu ludziom jak wiele może zmienić 1$. 


Dobrze obrana strategia- kluczem do sukcesu

   Agencja reklamowa w komunikacja oznacza często szeroki zakres usług jaki jest oferowany klientom. Dzisiejsze zróżnicowanie staje się wielozadaniowe, by dobrze zakończyć usługę. Pomimo tego warto, aby znalazły się w nich podstawowe zadania, takie jak badania rynku, wgląd klienta do kampanii oraz dobrze obrana strategia czy doradztwo. Oferty agencji reklamowych, często łączą w sobie nie tylko oferty dotyczące reklamy, ale także marketingu oraz public relations. Ważne jednak jest to, aby klient także brał w niej udział.

Jaka powinna ona być? Mamy do wyboru sieciową, niesieciową, dużą, małą. Jaka powinna być w relacjach z klientami? Bardziej partnerska czy może ekspercka? A wcielając się w rolę osoby korzystającej z tego typu usług, lepiej żeby była liderem na rynku, czy może jednak mniej znana? I najważniejsze- jakie warunki powinna spełniać, żeby była po prostu dobra?
                                                         źródło: www.strona.reklamowa.szczecin.pl

W kategoryzacji agencji reklamowych spotykamy w pierwszej kolejności podział według kryterium kapitału – na agencje reklamowe sieciowe i niesieciowe. Do tych pierwszych należą przede wszystkim agencje międzynarodowe o zagranicznym kapitale. Często są to firmy, które uchodzą za markę samą w sobie i z góry, może czasem trochę na wyrost, otrzymują etykietkę lidera rynku. Z racji istnienia międzynarodowych filii sieciowe agencje mają spójną strategię, założenia i choć coraz częściej posiadają dość dużą swobodę działania na rynku lokalnym, to zwykle działają według określonego modelu. Posiadają zazwyczaj duży kapitał zagraniczny, przygotowują i odpowiadają za kampanie dużych firm i spółek tak, aby były to kampanie spójne dla wszystkich krajów, w których obecny jest produkt danego klienta.

Agencja sieciowa to filia firmy, która ma swoje jednostki na całym świecie. Mają spójną, renomowaną markę - a co za tym idzie: strategię, założenia, logotyp. Agencje te zazwyczaj posiadają duży kapitał zagraniczny i prowadzą kampanie koncernów międzynarodowych.W celu stworzenia trwałych więzi, trzeba dowiedzieć się, gdzie i czym kieruje się publiczność .Charakterystyczną cechą agencji niesieciowych jest oczywiście kapitał – tylko krajowy. Ale nie oznacza to, że mniejsze agencje, z mniejszym kapitałem nie radzą sobie równie dobrze. Rozmiar nie ma w tym wypadku znaczenia.

Dobra agencja reklamowa nie musi być duża, a kreatywne pomysły nie zawsze muszą być powalająco innowacyjne. Agencje sieciowe często działają jak fabryki, produkujące “reklamę” na skalę masową. Ważny jest natomiast charakter współpracy, znajomość rynku, przeprowadzone rzetelnie badania.


Jednak o tym, czy agencja jest „dobra” nie świadczy ani rozmiar, ani budżety, ani tym bardziej nagrody. Naprawdę „dobra agencja” musi przede wszystkim rozumieć rynek, a ta wiedza niekoniecznie wiąże się z kreacją reklam „spektakularnych”. Czasem dobre „rzemiosło” odnosi lepszy efekt marketingowy niż najbardziej pomysłowa kreacja. To wiedza marketingowa i kreatywni ludzie, doświadczeni pracownicy są siłą, jakiej w pierwszej kolejności potrzeba agencji, by stała się naprawdę dobra.

Od projektu do emisji - spot reklamowy od kuchni

Spot reklamowy trwa zazwyczaj 30 sekund. Stworzenie tak krótkiej reklamy trwa zdecydowanie dłużej. Ile ? Mam nadzieje, że ten post to określi.

Zawsze zaczyna się od pomysłu. Trzeba stworzyć scenariusz, podobnie jak w przypadku filmu. Reklama rządzi się tutaj takimi samymi prawami. Reakcja odbiorców powinna być pozytywna i wzbudzić dobre reakcje zachęcając do marki/produktu. Dlatego liczy się dobre przygotowanie.
Tworzenie spotu reklamowego można podzielić zasadniczo na 3 etapy.

Preprodukcja
Od tego etapu zależy całość reklamy, jej ostateczny kształt i efekt. Jest to zbieranie informacji, przygotowywanie dokumentów potrzebnych do produkcji reklamy. Najważniejsze elementy preprodukcyjne to:
  • harmonogram produkcji – plan pracy rozpisany na poszczególne dni. Z harmonogramu powinno jasno wynikać, jakie zdarzenie, kiedy będzie miało miejsce i kto za daną część odpowiada
  • call sheet – harmonogram godzinowy pracy na planie zdjęciowym. Poza informacjami, którą scenę, o której godzinie i gdzie realizujemy, powinien zawierać dokładną listę członków ekipy zdjęciowej z przypisanymi im funkcjami
  • shootingboard – czyli bardzo precyzyjny storyboard, zawierający rozrysowane wszystkie kolejne ujęcia z uwzględnieniem kąta patrzenia kamery i opisem jej ruchu

Dodatkowo w tym czasie trzeba zadbać o aktorów, statystów. Należy dobrać odpowiednie miejsca do poszczególnych zdjęć (plener, studio) oraz przygotować całe zaplecze techniczne odpowiedzialne za realizację. Przed kolejnym etapem produkcją (zdjęciami) zwoływane jest zebranie, na którym obecni powinni być wszyscy zaangażowani w spot reklamowy. Omawiane szczegółowo są wszystkie aspekty, a następnie akceptowane są wszystkie ustalenia. Przy bardziej skomplikowanych produkcjach zwoływanych może być nawet kilka takich spotkań. Agenda jest zawarta w specjalnie przygotowanym skrypcie (tzw. booklet), w którym znajdują się zdjęcia i opisy wszystkich omawianych elementów.

źródło: flaker.pl


Produkcja
Ten etap jest zdecydowanie najkrótszy, ale od niego zależy efekt końcowy. Produkcja to innymi słowy realizacja zdjęć potrzebnych do stworzenia spotu reklamowego. Każdy dzień zdjęciowy musi być bardzo precyzyjnie zaplanowany, niemal co do kwadransa. Praca powinna odbywać się zgodnie z planem ustalonym przez kierownika produkcji. Na planie towarzyszą bardzo duże emocje, dlatego obowiązują pewne zasady współpracy. Dlatego też komunikację z aktorami powinien prowadzić wyłącznie reżyser. W momencie, gdy klient uzna, że chciałby cokolwiek zmienić w grze aktorów, to powinien to omówić najpierw z agencją, a potem wspólnie skonsultować z reżyserem, nigdy zaś bezpośrednio z aktorami. Te 30 sekund na ekranie to najczęściej 1 – 2 dni zdjęć na planie.

źródło: youtube.com
Film przedstawia realizację zdjęć. Jest to kolejny etap czyli produkcja.

Postprodukcja
Postprodukcja to wszystkie czynności, którym poddaje się zarejestrowany materiał, aby uzyskać efekt końcowy czyli spot gotowy do emisji. Ten etap składa się z następujących części:
  • Obróbka negatywu i transfer.

Jeżeli zdjęcia były realizowane na kamerze zapisującej na taśmie filmowej to konieczne jest wywołanie filmu. Jest to proces zbliżony do wywoływania zdjęć z kliszy. Następnie materiał jest skanowany i przetwarzany do postaci pliku. W przypadku kamery cyfrowej pliki przesyła się do komputera.
  • Montaż

Reżyser wraz z montażystą wybierają najlepsze ujęcia i dokonywany jest montaż wraz ze ścieżką dźwiękową. Często ze względu dużej ilości zdjęć powstaje kilka wersji spotu, z pośród, których klient wybiera jedną wersję. Kolejnym etapem jest kolorkorekcja czyli retusz graficzny oraz dodawanie dodatkowych elementów graficznych. Jest to końcowy etap montażu. Następnie klient ocenia efekt końcowy i akceptuje gotowy spot reklamowy.


Poniżej znajdują się filmy przedstawiające tworzenie spotów reklamowych.
źródło: youtube.com


źródło: youtube.com

piątek, 23 maja 2014

Marketing partyzancki (część 1)


Marketing partyzancki to taki rodzaj marketingu, który dociera do klienta w nieoczekiwany sposób, w nieoczekiwanych miejscach. Wymusza więc na osobach opracowujących tego typu kampanie maksimum kreatywności oraz narzędzi zapewniających kontakt z klientem.

W reklamie partyzanckiej chodzi głównie o kreatywność, energię i ekonomię oczywiście.

Poniżej przedstawię przykłady reklam partyzanckich, które pomimo niewielkich nakładów finansowych, osiągnęły sukces komercyjny:

Absolut

W tej kampanii, karton wódki został umieszczony na taśmie z bagażami na lotniku. Miejsce, w którym czekamy, aż nasz bagaż do nas „przyjedzie” jest idealnym miejscem na reklamę,  ponieważ i tak stoimy i czekamy na nasz bagaż. Bardzo mądrze skorzystali z tego reklamowcy z Absolut'a, ustawili oni bowiem na taśmie na wpół otwarty karton z wódką. Gdy mijał on pasażerów, byli oni ciekawi co jest w środku, większość z nich miała pewnie ochotę wziąć karton i zajrzeć do środka (i potem pewnie zabrać owe pudełko do domu ze sobą ;)). Na szczęście niewielu ludzi, skorzystało z okazji zabrania pudełka, jednakże sposób w jaki kampania igra z ludzką siłą woli jest bardzo efektywnym działaniem marketingowym.



McDonald

Leo Burnett, z agencji reklamowej McDonald'a w Chinach, został poproszony o stworzenie reklamy na temat Nuggetsów z Kurczaka. Wpadł on na pomysł, w którym przed windami z naklejonymi na nimi obrazkami Nuggetsów postawiono dwie ogromne miski z sosem. Za każdym razem, gdy winda zjeżdża na dół, mamy wrażenie jakoby Nuggets był maczany w sosie. Agencja odpowiedzialna za tę reklamę twierdzi, że chciała spowodować u widzów tej reklamy natychmiastową chęć sięgnięcia po Nuggetsa i zamoczenia go w sosie. Moim zdaniem efekt został osiągnięty w 100%.




Heineken

The Flow Festival jest coroczną imprezą odbywającą się w Helsinkach, łączy ona muzykę ze sztuką. Na festiwal zjeżdżają hipsterzy z całej Finlandii, którzy (jak to hipsterzy) uczuleni są na reklamy i ogólnie rzecz biorąc komercję. Kampania Heineken'a miała za zadanie, wypromować produkt, bez nachalnych spotów. Sztab Heinekena wpadł więc na pomysł „Tastebuddies”- zabawy, w której dwóch projektantów pochodzących z różnych środowisk zostaje zamkniętych w pomieszczeniu, a ich zadaniem jest wymyślenie wspólnego dzieła w ciągu 30 minut. Pomieszczenie ustawione jest koło sceny, stworzone jest z transparentnego materiału, dzięki czemu widzowie, mogą na żywo obserwować poczynania projektantów. No dobrze, ale gdzie ten Heineken? Otóż, przed pomieszczeniem ustawione są ławki i bar, w którym podawane jest piwo Heineken, które umila obserwatorom chwile, podczas gdy projektanci pracują nad projektem.

Sama koncepcja jest dosyć zagmatwana, filmik lepiej to zobrazuje. Kampania okazała się wielkim sukcesem.


Amnesty International

Prosta aczkolwiek efektywna kampania miała zachęcić ludzi do stania się „subskrybentem” Amnesty International. Reklama zaczyna się od tego, że ktoś przegląda na iPadzie strony wyglądające jak e-wydanie jakiejś gazety. Przeglądanie jest niemożliwe gdy na ekranie wyświetlany jest obraz torturowanej ofiary. Pojawia się napis mówiący o tym, że torturowanie znika tylko wtedy, gdy coś w tej sprawie zrobisz. Jako przykład podany jest adres internetowy gdzie można podpisać petycję przeciw torturom. Reklama kończy się widokiem osoby odwiedzającej stronę AI. Reklama ta pokazuje, że każdy może przeciwdziałać torturom.



środa, 21 maja 2014

Marketing mobilny

Marketing mobilny może odnosić się do dwóch form komunikacji marketingowej. Pierwszy najbardziej nowoczesny i bardziej istotny to marketing wykonywany za pośrednictwem urządzenia mobilnego np. telefonu komórkowego. Drugi bardziej tradycyjny to marketing za pomocą przekazów ruchomych, na przykład jeżdżące billboardy, pokazy drogowe.

źródło:  pl.wikipedia.org/

Cechy Marketingu Mobilnego:
- osobisty i spersonalizowany przekaz
- dokładne i bezzwłoczne dotarcie do odbiorcy
- łatwa, dynamiczna i elastyczna interakcja z odbiorcą
- wysoka efektywność
- oznaka niebanalności i nowoczesności firmy
- precyzyjne monitorowanie kampanii, budowa bazy

Przykładowa kampania reklamowa w urządzeniu mobilnym
Foch.pl
Realizacja: Gazeta.pl
Czas trwania: maj i czerwiec 2013 r.


CELE:
- Wizerunkowa promocja nowego serwisu lifestylowego Foch.pl
- Zwiększenie liczby odwiedzin w serwisie Foch.pl

OPIS:
Foch.pl to nowy serwis lifestylowy skierowany do kobiet w grupie wiekowej 30+. W ramach kampanii promocyjnej serwisu rysowniczce Magdzie Danaj zlecone zostały kreacje przedstawiające w humorystyczny sposób realia życia trzydziestolatek. Na poczet kreacji rich mediowej Swipe Mobile Rectangle, powstał krótki, złożony z trzech slajdów komiks, z zabawną puentą. Nieinwazyjne osadzenie produktu oraz ciekawy i intrygujący pomysł spowodował bardzo wysokie zaangażowanie mobilnych internautów.

EFEKTY:
Liczba odsłon reklamy Rich Media: ponad 750 000
Łączna liczba interakcji w ramach reklamy: 41 255
Interaction rate: 7,39%
Bardzo wysoki wskaźnik CTR: 2,15%
Łączna liczba kliknięć w kreacje: 16 233  

źródło: http://iab.org.pl/

Marketing Mobilny w Polsce



Jak wynika z raportu Moniki Mikowskiej (współwłaścicielka agencji marketingu mobilnego mobee dick, która skupia się na projektach mobile web oraz commerce) rok 2013. był najlepszym rokiem w kręgu rozwiązań mobilnych, nie tylko na świecie, ale również w Polsce. Użytkownicy stali się bardziej świadomi treści oraz jej konsumpcji w kanałach mobilnych. Autorka raportu skupiła się na polskich aplikacjach mobilnych, które w ciągu ubiegłego roku zarejestrowały wzrost popularności w stosunku do wszystkich łącznie uzbieranych wyników z poprzednich lat funkcjonowania. Pod uwagę wzięła poważne aplikacje, które celowo skupiają się na rozwoju.

Przykładowe wyniki topowych polskich aplikacji mobilnych (porównanie danych z początku stycznia i końca grudnia 2013 roku):

Przepisy.pl
Liczba pobrań: 340 tysięcy vs. 870 tysięcy (+156%)
Yanosik
Liczba pobrań: 442 tysiące vs. 1,3 miliona (+194%)
Liczba użytkowników korzystających z aplikacji jednocześnie: 30 tys. vs. 60 tys (+100%)
JakDojade.pl
Liczba pobrań: 500 tysięcy vs. 900 tysięcy (+80%)

źródło: http://jestem.mobi/ Nowy  raport ,,Marketing mobilny w Polsce 2013/2014

W 2013 roku aplikacjom mobilnym, w przeciwieństwie do poprzednich lat, nagrywano spoty reklamowe. Przykładem tego jest kampania reklamowa ING Banku Śląskiego. Najpierw została opublikowana odsłona kampanii w telewizji “Życie lubi zaskakiwać, ale nie mobilnych w ING Banku Śląskim” prezentowała konteksty użycia aplikacji bankowości mobilnej poprzez scenki sytuacyjne, grane przez aktorów. Kolejne odsłony były poświęcone działaniu aplikacji mobilnej.








niedziela, 18 maja 2014

Effie Awards

Effie Awards – coroczny konkurs marketingowy, w którym nagradzane są najskuteczniejsze kampanie reklamowe. Nazwa pochodzi od angielskiego słowa effective („skuteczny”).
Źródło: http://pl.wikipedia.org/


By zwyciężyć w Effie, kampania reklamowa musi składać się z kilku kluczowych dla marketingu elementów, są to: planowanie strategiczne, badania rynku, planowanie i zakup mediów, kreację i obsługę klienta. Ważna, jeżeli nie najważniejsza jest tutaj efektywna współpraca pomiędzy Agencją a Klientem. Ceni się jak najlepsze wyniki przy ich współpracy do osiągnięcia jak najlepszych wyników rynkowych marki, którą się reklamuje. Kampanie są oceniane przez jury według czterech kryteriów:
- wyzwanie strategiczne i przyjęte cele
- idea komunikacyjna
-rozwinięcie idei w działania reklamowe
-efekty komunikacji
Kampanie marek są nagradzane wyłącznie dzięki temu, że wyróżniają się na rynku, ich wyniki biznesowe są na wysokim poziomie oraz dzięki efektywnemu działaniu komunikacyjnemu. Cechą konkursu jest ciągłe podążanie za rozwojem rynku. To właśnie konkurs Effie wyznacza kryteria, dzięki którym kampanie reklamowe mogą stawać się jeszcze lepsze, ciągle podnosi standardy, a kampanie które wygrały już ową nagrodę, stają się wzorem oraz inspiracją dla innych.
Nagrodę można zyskać zadziałania marketingowe tradycyjne i alternatywne, digitalowe i drukowane, płatne i darmowe. Nie ma określonych ram co do formy kampanii, począwszy od reklamy, poprzez promocje sprzedaży, eventy czy brand design.

Effie Awards jest jedynym prestiżowym konkursem marketingowym, który jest ceniony na całym świecie. W 1968 roku w Nowym Yorku został zorganizowany jako pierwszy przez Amerykańskie Stowarzyszanie Marketingu.
Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR posiada licencję na prowadzenie konkursu od 1999 roku.

Inf. : Effie.pl

Organizowanych jest 40 konkursów "krajowych"

KONKURS
REGION
Effie Australia (Australia)
Azja-Pacyfik
Effie China (Chiny)
Effie Hong Kong (Hongkong)
Effie India (Indie)
Effie Korea (Korea)
Effie Malaysia (Malezja)
Effie New Zealand (Nowa Zelandia)
Effie Singapore (Singapur)
Effie Sri Lanka (Sri Lanka)

KONKURS
REGION
Effie Austria (Austria)
Europa
Effie Belgium (Belgia)
Effie Bulgaria (Bułgaria)
Effie Croatia (Chorwacja)
Effie Czech Republic (Czechy)
Effie Finland (Finlandia)
Effie France (Francja)
Effie Hellas (Grecja)
Effie Netherlands (Holandia)
Effie Israel (Izrael)
Effie Germany (Niemcy)
Effie Poland (Polska)
Effie Romania (Rumunia)
Effie Russian Federation (Rosja)
Effie Slovak Republic (Słowacja)
Effie Slovenia (Słowenia)
Effie Switzerland (Szwajcaria)
Effie Turkey (Turcja)
Effie Ukraine (Ukraina)
Effie Hungary (Węgry)

KONKURS
REGION
Effie Argentina (Argentyna)
Ameryka Łacińska
Effie Brazil (Brazylia)
Effie Chile (Chile)
Effie Ecuador (Ekwador)
Effie Colombia (Kolumbia)
Effie Costa Rica (Kostaryka)
Effie Guatemala (Gwatemala)
Effie Mexico (Meksyk)
Effie Peru (Peru)
Effie Uruguay (Urugwaj)
Effie North America
(Stany Zjednoczone i Kanada)
Ameryka Północna

Źródło: Effie.pl

W Polsce w tegorocznej edycji Effie oprócz Grand Prix przyznano 6 złotych, 13 srebrnych i 19 brązowych nagród. Najważniejsze wyróżnienie – Grand Prix – otrzymały DDB Warszawa, Starcom MediaVest Group, Tequila Polska i RC2 Raczkiewicz Chenczke Consultants za kampanię „5. Stadion” dla marki Tyskie.

W Polsce ogłoszenie wyników konkursu następuje w trakcie Gali Effie Awards w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie.


Zdjęcie: Effie.pl