Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama społeczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama społeczna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2015

Przekaz reklamowy + emocje = uwaga odbiorcy.


źródło: www.mediaguru.cz 

Słysząc słowo reklama, zwykle spodziewamy się barwnego i dźwięcznego przekazu reklamowego, nasyconego ładunkiem perswazji, który ma na celu zachęcenie nas do zakupu określonych produktów. Spodziewamy się też, że będzie on raczej nacechowany pozytywnymi wartościami, radością czy przyjemną dla ucha muzyką. Można rzec, że przywykliśmy do tego, że reklamodawcy wywołują u nas pozytywne reakcje, a co za tym idzie – pozytywne skojarzenie z reklamowaną marką i większą zachętę do wydania pieniędzy właśnie na ten produkt. Przykładem takich reklam są reklamy środków kosmetycznych, perfum czy jedzenia. 

Pamiętacie Wesołego Kostka z reklamy Alpen Gold?





Reklamodawcy nie skupiają się jedynie na reklamach, wywołujących radość, wypuszczają oni na rynek także przekazy wywołujące sprzeczne emocje, uczucia, opinie, przekazy kontrowersyjne, czy nawet smutne. Te cechy często towarzyszą tzw. reklamom społecznym, które mają uświadamiać nam (jako społeczeństwu) pewne kwestie.

Czy za pomocą złych emocji można trafić do odbiorcy? Eksperci marketingowi nadal poszukują nowych sposobów na dotarcie do określonych grup odbiorców, a powstawanie reklam budzących żal, lęk, smutek jest właśnie przykładem jednej z takich prób. Uważam, że reklamy, które budzą w nas duże emocje zostają na dłużej w naszej pamięci i jeżeli mowa jest o reklamie, która wywołuje negatywne odczucia, można jasno stwierdzić, że jej przekaz pozostanie z nami na dłużej.

Moim ulubionym zestawieniem najbardziej efektywnych reklam jest bez wątpienia - TOP 10: MOST EFFECTIVE BRITISH ADVERTS, które możecie obejrzeć poniżej:



Pozycja numer 10 z tego zestawienia – „On your child’s life” Fire Kills z 2013 roku to bezsprzeczna gra uczuciami, wywołanie  współczucia, dla chłopca, który ostatecznie znika jako duch, który prawdopodobnie zginął w jednym z takich pożarów. Co sądzicie o przekazach, które budzą w ludziach przykre emocje? Co sądzicie o pozycji numer 1?

Aby Was jednak nie zasmucać, można powiedzieć także kilka słów o reklamach, które stanowią pozytywny przekaz. Te zdecydowanie wywołują salwy śmiechu lub łzy – ale oczywiście łzy rozbawienia.

Polecam obejrzeć do napisu końcowego!


Wyrażanie emocji w reklamach stanowi ogromne narzędzie do wywierania wpływu na odbiorców. My – klienci, jesteśmy tak naprawdę bardzo podatni na wszelkie przekazy, które dotykają emocjonalnej sfery życia, często utożsamiamy się z bohaterami reklamowych historii. Zauważa się także reklamy, których autor ma na celu wzbudzenie w nas strachu, a później podanie recepty na uniknięcie owego scenariusza.

Strachliwym nie polecam:

  : ) : ) : )

Nie mówcie, że to nie było zabawne! 


Jedno jest jasne, żeby zwrócić uwagę, reklama musi najpierw wywołać emocje! A najlepiej jeżeli są to emocje, których potencjalny odbiorca już wcześniej doświadczył. Będzie mu się wtedy łatwiej odczytać prezentowany przekaz. 

środa, 29 kwietnia 2015

Reklama społeczna w Państwach Wschodnich


Dobrze zrobiona reklama przyciąga naszą uwagę i zostaje w pamięci na długi czas, i to akurat ten efekt, który jest potrzebny socjalnym problemom. Zmusić ludzi zamyślić się i zrobić z tym coś - pierwszy krok do zmian. Ale niestety mamy dużo reklam nie do ogarnięcia, bardzo głupich od których dzieci potem degradują. Czasami zadajemy sobie pytanie: jaka reklama będzie jeszcze bardziej dziwna? Takim przykładem jest reklama z krajów Wschodnich (Japońska reklama Windows 8):




Ten, który interesuję się reklamą swojego kraju już napewno zauważył, że z każdym rokiem filmiki reklamowe stają się coraz nowacyjne i głupsze. A tu przedstawię znowu japońską reklamę, która moim zdaniem - jest najgłupsza ze wszystkich.


Zadaję się pytanie:Co jest takiego w głowach japońskich marketingowców dziwnego? Nadal z nami to pytanie, lecz na odpowiedź my i nie spodziewamy się. Japońską reklamę, jak i dużą część japońskiej kultury niemożliwie zrozumieć, z nią można tylko pogodzić się i delektować. 
Przedstawić sobie coś podobnego na europejskiej czy amerykańskiej telewizji - niemożliwie. W tym ta nadzwyczajność  azjatyckiej reklamy, która zazwyczaj, nie może w niektórych momentach nie asymilować pod ogólnoświtowe trendy, lecz przy czym zachowywać swoje oblicze i humor. 

Całą japońską reklamę można - bardzo warunkowo - podzielić na trzy kategorie. Przedstawiciele pierwszej wysadzają w powietrze mózg, drugiej - wywołują śmiech, a trzeciej - wygrywają międzynarodowe festiwale reklamy i po prostu przyjemnie się oglądają.


Reklama oranżady od  kompanii Suntory: 





Reklama herbaty dla ludzi, co cierpią na ciśnienie, od tejże kampanii Suntory demonstruje absurdalną sytuację, w której ta choroba może okazać się pożyteczną. 






wtorek, 28 kwietnia 2015

Moc reklam


           Reklama społeczna w świecie współczesnym staje się bardzo częstym zjawiskiem i gra dużą rolę w naszym życiu.

 Ogromna różnorodność komercyjnej reklamy towarów i usług stanęła wypierać się z wszystkich medianośników zwróceniami socjalnej reklamy do narodu zamyślić się nad ogólnoludzkimi problemami. Na przykład, takie problemy, jak walka z AIDS i zapaleniem wątroby, alkoholizmem, paleniem i tak dalej, od dawna zajmowały rozumy ideowych projektantów.

Na całym świecie do pytania reklamy społecznej projektanci podchodzą z ogromnym potokiem kreatywu jak w samym obrazku, tak i w jej pojęciowej treści, żeby spróbować jednak przyciągnąć uwagę społeczeństwa.

Te 60 sekund wideo o tym, że wychowywać trzeba nie dzieci, a w pierwszej kolejności samego siebie. Dla dziecka jest prawidłowe to со czynią jego rodzicy, ponieważ oni jeszcze nie mają pojęć o tym, co jest dobre, a co źle. Toż, czyniąc jakiś uczynek, świadkiem którego jest dziecko, zamyślcie się o tym, jaki przykład podajecie bobasowi. 



W ramach reklamowej kampanii dzieci trzymające papierosy proszą o ogień u palących. Ale nikt z doroślych nie dał im zapalniczkę. Jeden z palaczy opowiedział, że od palenia szybciej umierają, a drugi - że palenie wywołuje raka krtani i rozedmę. Po tym dzieci zapytywały dorosłych, dlaczego wtedy oni palą, i dawały im ulotkę z napisem: "Martwisz się o mnie. Ale dlaczego nie o siebie"?. Na ulotce podano telefon gorącej linii odmowy od palenia.  




Glassboy. Reklama społeczna przeciw nadmiernej prędkości.  Żeby pokazać "kruchość" życia, twórcy wykorzystali ściekło jak  metaforę i świetnie to wyszło.

 


Fińska organizacja po walce z rozpowszechnieniem HIV, wypuściła nowe zmysłowe wideo, z niespodziewanym końcem. 

 


 Silna socjalna reklama przeciwko alkoholizmowi jest prezentowana przez fińską agencję Euro RSCG. Wideo proponuje spojrzeć na pijących rodziców oczami ich dzieci - niby na monstrów. Jakośny production czyni reklamę podobną do prawdziwego filmu horrorów, wywołując prawdziwy lęk i przeżywanie.


Więcej takiej reklamy i zdaje mi się, że ona potrafi pomagać ludziom. 



Źródła wideo: https://www.youtube.com/?gl=PL&hl=pl



piątek, 24 kwietnia 2015

Pies najlepszy przyjaciel człowieka

  Adopcja. Piękne słowo. Do naszej małej lub dużej rodzinny dochodzi kolejny jej członek spragniony bliskości, miłości i szczęścia, którego nie zaznał wcześniej. Brzmi jak opowieść z bajki ? Niestety co dzień ktoś adoptuje zwierzę nie zdając sobie sprawy jak wielka jest to odpowiedzialność i jak należycie trzeba się nim zaopiekować. Nic więc dziwnego, że zaczęły powstawać reklamy społeczne promujące dojrzałe decyzje. Niektóre są tak szokujące, że nie sposób oderwać od nich wzroku, inne są przygnębiające i wyciskające łzy. Wszystkie jednak mają zwrócić naszą uwagę na narastający problem. Przykładem takiej reklamy może być chociażby ta:



Prawda, że smutna? Na początku jest kolorowo, wszystko się układa, by po kilku pierwszych dniach radości i podniecenia związanego z nowym członkiem rodziny wszystko wróciło do normy, a nasz nowy pupil stał się tylko zbędnym dodatkiem. Problem, z którym trzeba się bawić, wychodzić na spacery. Jednak czy nie jest przesadą pokazać w reklamie dziecko w taki sposób? Głosy oburzenia powinny zwrócić uwagę na fakt, że pies też ma swoje uczucia i czuje się bezbronny równe mocno co kilkuletnie dziecko. W końcu też ma swój rozum i odczuwa strach, miłość, radość jak każde żywe stworzenie.




Boże Narodzenie- czas dawania prezentów. Znowu pojawia się problem przemyślenia wzięcia szczeniaka. Ludzie chcą się uszczęśliwiać jednak po chwili euforia znika i zostajemy z obowiązkiem. Powyższe reklama pokazuje podejście większości dzieci do zwierząt. Kochają je, ale nie są wstanie zaopiekować się nimi tak jakby dorośli od nich tego wymagali. Dlatego wiele takich „nietrafionych” prezentów tuż po świętach znajduje dom w schronisku. Zdarza się jednak tak, że ludzie porzucają swoich pupili jadąc na wakacje.




Czy potrafiłbyś wyrzucić członka rodziny do śmieci, jak ten ojciec? Niestety chcielibyśmy by było to żart. Co roku w okresie wakacji słyszymy jednak o psiakach przywiązanych do drzewa gdzie nie mają możliwości obrony. Umierają z pragnienia, głodu lub rozszarpane przez inne zwierzęta. Straszny los, którego nie życzylibyśmy naszym bliskim, a przecież pies jest naszym najlepszym przyjacielem.

Reklamy społeczne o takim temacie są potrzebne. Muszą być nie tylko wzruszające, ale wręcz szokujące i działające na ludzką wyobraźnie by takie okrutne sytuacje przestały mieć miejsce w obecnym świecie. By ludzie nie zachowywali się jak zwierzęta, tylko jak ludzie. Przecież nasi bracia mniejsi nigdy nie porzucili by nas w potrzebie. Pozostaje nam więc uświadamiać społeczeństwo poprzez tego typu MOCNE reklamy.

~Maja Osińska


niedziela, 5 kwietnia 2015

Reklama społeczna - "Czy naprawdę tak trudno zauważyć to, co czarne i niebieskie?"


źródło: www.nbcnews.com

        Każdy z nas widział w swoim życiu choć raz reklamę społeczną. Być może nieświadomy tego, ale takie akcje jak „Pij mleko, będziesz wielki!” czy „Cała Polska czyta dzieciom” były właśnie kampaniami, które miały na celu dotarcie do określonych grup i spowodowanie określonych zachowań. Te właśnie cechy można przypisać reklamie społecznej. Przedstawiając konkretny problem dąży do wywołania zmian w świadomości odbiorców (społeczeństwa). Skutecznie, czy też nie – to już indywidualna kwestia.

Mówiąc o reklamie społecznej, chciałabym przywołać najnowszy jej przykład.

Z pewnością niejeden z Was wziął udział w internetowej wrzawie, a to wszystko za sprawą sukienki, która ponad miesiąc temu podbijała cyberświat. Okrzyknięta mianem „the dress”, podzieliła internatów na dwie grupy. Tych, którzy byli przekonani, że kreacja jest koloru biało-złotego oraz tych, którzy widzieli jedynie czarno-niebieskie barwy. Wszystko zaczęło się na portalu Tumblr, gdzie jedna z użytkowniczek dodała post z prośbą o pomoc w ustaleniu właściwego koloru sukienki ze zdjęcia. Wspomniała także, że wraz z przyjaciółmi nie mogą dojść do porozumienia. W mediach społecznościowych natychmiast zrodziła się dyskusja, a docierając także do celebrytów i polityków, którzy nie mogli nie wyrazić swojego zdania na temat „słynnej kiecki”, rozpowszechniła się na cały świat. Spór o prawdziwy kolor ubrania trwał kilka dni, jednak najlepsze jego wykorzystanie można przypisać organizacji charytatywnej Salvation Army, która wykorzystując internetowy hit, stworzyła reklamę społeczną przeciwko przemocy wobec kobiet.

Slogan kampanii:

"Czy naprawdę tak trudno zauważyć to, co czarne i niebieskie?".

"Jedna na sześć kobiet jest ofiarą przemocy. To nie iluzja."

Jak już wspomniałam wcześniej, reklama społeczna ma na celu wywołanie zamierzonych zmian. Nie jestem w stanie ocenić skuteczności ów kampanii, ale bez wątpienia mogę przyznać, iż spór wywołany przez iluzję, został wykorzystany w genialny sposób. Poważna tematyka ujęta w reklamie społecznej miała na celu uświadomienie społeczeństwu jak wiele śladów przemocy przemyka nam przed oczami niezauważonymi. Doceniona przez wiele osób, uważam, że przede wszystkim trafiła w sedno sprawy! Kobieta ma na sobie bialo-złotą sukienkę, a jej twarz pokrywają niebiesko-czarne sińce. Jest to oczywiście odniesienie do sporu o kolory sukienki.

W drugiej odsłonie kampanii można zauważyć aluzję do koloru złotego i białego.

„Ponieważ one zakrywają to białym i złotym”



Na koniec dodam jeszcze, iż sukienka w oryginale jest oczywiście czarno-niebieska! Sklep oferuje kilka opcji koloru, ale żaden z nich w tamtym momencie nie był biało-złoty. 


strona sklepu: http://www.romanoriginals.co.uk/invt/70931

piątek, 3 kwietnia 2015

Poruszająca reklama

W dzisiejszych czasach autorzy scenariuszy reklamowych są w stanie wymyślić naprawdę wiele. Od kreatywnych, śmiesznych po absurdalne i w końcu tych z udziałem gwiazd. Jednak dobrze jest czasem sprzedać towar w dramatyczny sposób. Niektórzy o tym pomyśleli i co tu mówić, efekty są niesamowite. Nie ma nic dziwnego w tworzeniu poruszających serca reklam, zwłaszcza kiedy mówimy o firmach ubezpieczeniowych. Jedna z nich "Thai Life Insurance" jest tego przykładem tworząc bardzo życiową i poważną reklamę...


Wzruszająca historia, czyż nie? Dająca do myślenia, o tym, że rzeczywiście powinniśmy pomyśleć o naszych bliskich i ich bezpieczeństwie w postaci ubezpieczenia. Jednak ckliwe historie mogą przysłużyć się do promowania wszystkiego. Pokazuje to przedstawiona niżej historia:

Czy ktokolwiek z oglądających widząc to, pomyślał, że to reklama bielizny? Tajlandzka firma Wacoal, skomponowała tę reklamę zatytułowaną "My Beautiful Woman" w myśli by pokazać, że każda kobieta jest wyjątkowa bez względu na różnice fizyczne. Trzeba przyznać, że ta historia oddaje istotę, chociaż nie ma nic wspólnego z bielizną. To na pewno zostaje w pamięci i tworzy pozytywny image firmie, kreując ją jako markę nie selekcjonującą klientów.


A oto kolejna historia, z pozoru nie mająca nic wspólnego z producentem:


Tak, to reklama Pantene. Historia niemej, gardzonej przez rodzinę i równieśników nieśmiałej dziewczyny stała się idealna aby wypromować hasło "i ty możesz lśnić". Mamy tutaj wszystko- poruszającą fabułę, drogę do sukcesu poprzez trudności i chwytliwe, dopasowane hasło. Genialna reklama pokazująca, że czasem wystarczy pomysł na przedstawienie czegoś, nie koniecznie w tradycyjny sposób.

Jednak czasem usłyszymy historię w którą nie jesteśmy w stanie uwierzyć. Coś niezwykłego, cud, powieść jedna na milion,ale przede wszystkim historię prawdziwą . W tym przypadku wykazała się firma produkująca kosmetyki dziecięce- Jonhnson's.:

Chyba nie będzie przesadą, stwierdzenie, że ta historia zasługuje na miano cudu? Dziecko cudem uratowane dzięki miłości matki i ojca, dzięki ciepłu rodziców i dotyku ich skóry. Bliskośc pokonała śmierć, czyż to nie piękne? A czyż nie wydaje się piękniejsze, że Johnson's podtrzymuje tą bliskość dzięki swoim produktom, które sprawiają, że dotyk skóry pociech jest taki cudowny? Oto reklama na prawdopodobnych faktach- opowieść o triumfie miłości rodziców, którzy promują markę.


Emocje ludzkie to chyba najlepszy sposób reklamowania. Nie chodzi tu o żaden psychiczny przymus kupienia czegoś przez dramaty. To zapamiętana przez konsumenta historia, która sprawi, że prawdopodobnie już po pierwszym obejrzeniu będzie mu siedzieć w głowie i to ją sobie przypomni oglądając dany produkt. Myślę, że wówczas zastanowi nad jego zaletami... i przesłaniem jakie nosi marka swoimi reklamami.


~Michał Szymański

wtorek, 10 marca 2015

Chuck Norris przeczytał to nim zdążyłem napisać.



Każdy z nas zna Chucka Norrisa. Dla wielu pozostanie ikoną amerykańskiego kina akcji. Jednak ile osób jest świadomych innych form jego działalności? W dniu jego urodzin, na które nakłada się również dzień mężczyzny (cóż za symbolika!) pragnę poświęcić chwilę by przybliżyć jego postać... w świecie reklamy.


W 2005 roku internet zalała fala dowcipów o Chucku Norrisie. Tematyką kawałów były nadludzkie umiejętności oraz brutalność aktora, słynącego przede wszystkim z kopnięcia z pół obrotu, który znał się jego znakiem rozpoznawczym. Dowcipy zdobyły niezwykłą popularność, nawet w Polsce. Nawiązania pojawiały się nie tylko w internecie, ale także w telewizji i w prasie. Nawet doczekaliśmy się książkowego zbioru dowcipów oraz piosenki poświęconej boskości Norrisa (PUFF- Memento Norris). Co ciekawe sam aktor jest fanem dowcipów na swój temat.


Tak zwane "Chuck Norris Facts" aż się prosiły by zostać wykorzystane w bardziej komercyjnych celach. Tak też się stało i trwa to do dziś. Wizerunek Norrisa połączony z tematyką jego dowcipów jest obecnie wykorzystywany przez reklamodawców w sprzedawaniu produktów, promowaniu działań społecznych jak i... wyborach.






"W World of Warcraft gra dziesięć milionów ludzi, bo Chuck Norris im na to pozwala." głosi reklama promująca internetową grę autorstwa firmy Blizzard. W tych trzydziestu sekundach wystarczyło umieścić sylwetkę aktora wypowiadającego dwie kwestie oraz kilka pseudo faktów wygłaszanych przez narratora aby stworzyć kreatywną reklamę. Wykorzystania idola dzieciństwa obecnych graczy i przedstawienie jego nadludzkich zdolności w wyimaginowanym, cyfrowym świecie magii i cudów to moim zdaniem idealne połączenie. Warto dodać, że ta reklama to jedna z kilkunastu z serii promujących grę filmików, w których wykorzystywane są ikony kultury masowej (np. Mr T). Ciekawy chwyt reklamowy, wykorzystujący popularne fakty o gwiazdach.





Norris to nie tylko aktor i sportowiec, ale także społecznik. Zachęcał obywateli Stanów Zjednoczonych do głosowania poprzez reklamę w kampanii "Triger The Vote". W tak zwanych "10 ulubionych powodach Chucka Norrisa by głosować" pojawiają się na przykład: "Zawsze możesz zignorować mój głos.... Dinozaury to zrobiły" czy też "Jedną ręką jestem w stanie rozkruszyć węgiel na diament, ty swoją, możesz bronić swoich praw". Norris znów objawia nam się tutaj jako śmiertelnie niebezpieczny nadczłowiek. Nadczłowiek kochający swoją ojczyznę i demokrację, pokazujący, że cała jego moc i niezwykłość jest niczym wobec potęgi ludzi, którzy razem mogą zmienić kraj. Jaki poprawny obywatel odmówi narodowemu herosowi kiedy ten ukazuje respekt i uznanie wobec jego mocy, którą jest podpis na karcie głosowania?


Żarty o sławach często bawią nas, zniesławiając samych bohaterów. Tutaj jednak mamy dowcipy, które sprawiły, że postać aktora - mistrza sztuk walk ewoluowała w potężny motyw. Motyw, który jest bardzo skutecznie wykorzystywany w reklamach. Jestem pewien, że anonimowych autorów osławionych faktów o Chucku Norrisie musiał niezwykle zaskoczyć komercyjny sukces ich dzieła. Minęło już dziesięć lat, a one wciąż pojawiają się w reklamach gier, produktów, banków...

~ Michał Szymański

środa, 21 maja 2014

Reklam komercyjna czy społeczna? Kontrowersje wokół "United Colors of Benetton". [cz.2]

LINK DO CZĘŚCI PIERWSZEJ ARTYKUŁU TU.

Wszystkie reklamy są skonstruowane w ten sam sposób – kolorowe, wyraźne zdjęcie i mały znaczek – logo firmy.

Poniżej kilka najbardziej kontrowersyjnych reklam, które wyszły ze znakiem „United Colors od Benetton”.


Plakat z 1991 roku. Koncepcja zdjęcia ma porusza cztery tematy. Po pierwsze, pokazuje osoby z trzech różnych kontynentów, które w swojej historii miały liczne konflikty. Po drugie, osoby na zdjęciu są owinięte jednym kocem, więc na pierwszy rzut oka wyglądają jak rodzina, reklama sprzeciwia się więc podziałom rasowym i poza rasowym związkom. Po trzecie, sprzeciwia się stereotypom homoseksualnym (dwie kobiety). I po czwarte, stereotypom związanym z adopcją.


Podobny wydźwięk (problemy adopcyjne, rasizm) ma również plakat z 1989 roku, pt. „Breastfeeding”. Zdjęcie czarnoskórej kobiety karmiącej piersią białe dziecko było najbardziej nagradzanym w całej historii „United Colors of Benetton”.


Plakat z 1997 roku. Na pierwszy rzut oka reklama nie jest bardzo kontrowersyjna. Dwie dziewczynki o różnym kolorze skóry, przytulające się. Jeśli jednak przyjrzeć się dobrze, dziewczynka po lewej stronie ze swoimi jasnymi loczkami i zarumienionymi policzkami wygląda na cherubina, podczas gdy włosy ciemnoskórej dziewczynki zaczesano we fryzurę przypominającą diabelskie rogi. To odbiorca, a nie nadawca daje znaczenie przekazowi, więc wszystko zależy od tego, jak reklama zostanie odczytana. Jako podział na rasę dobrą i złą czy jako sprzeciw wobec tego podziału.

Inne reklamy Bennettonu były robione w podobnym tonie: kontrowersja i łamanie tabu. Oto niektóre z nich:

 


Po dziesięciu latach ciszy, „United colors od Benetton” zaatakowała ze zdwojoną siłą. Kampania reklamowa z 2011 roku odbiegała nieco od poprzednich. Owszem, promowała ideę społeczną (w tym przypadku była to promocja fundacji UNHATE, która propaguje porzucenie nienawiści i nietolerancji), ale modelami na zdjęciach nie byli nieznani aktorzy ale światowi (ówcześni) przywódcy państw i religii. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie fakt, że zdjęcia zostały przerobione w Photoshopie tak, aby wyglądało, że osoby na zdjęciach się całują.

Kampania „Face to face” była wzorowana na słynnym braterskim pocałunku Leonida Breżniewa i Ericha Honeckera, który pozostał zapamiętany w historii jako najsłynniejsze graffiti stworzone na Murze Berlińskim przez Rosjanina Dimitra Vrubela.

Kim Jong Il, przywódca Korei Północnej i prezydent Korei Południowej, Lee Myung Bak

Barack Obama, prezydent Stanów Zjednoczonych i Hugo Chavez, prezydent Wenezueli

Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin, Hu Jintao i prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji, Nicolas Sarkozy

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmud Abbas i premier Izraela, Binjamin Netanjahu



Największą kontrowersję wywołało zdjęcie papieża Benedykt XVI i jednego z przywódców świata islamu – Ahmeda el-Tayeba. Firma była zmuszona nawet wycofać zdjęcie, ponieważ Watykan groził procesem sądowym.  


Reklama społeczna

Reklama społeczna  to proces komunikacji perswazyjnej, którego głównym celem jest wywołanie społecznie pożądanych postaw lub zachowań.

Celem reklamy społecznej jest wywołanie reakcji na dwa sposoby:
1. poprzez namawianie do zachowań społecznych, takich jak oddawanie krwi, która jest bardzo potrzebna    dla ofiar wypadków, pomoc bezdomnym, oddanie 1% podatku na rzecz jakiejś fundacji bądź konkretnej potrzebującej osoby, akcja dzielenia się posiłkiem itp.
2. poprzez namawianie mające na celu zniechęcenie zachowań niepożądanych, np. jazda samochodem po wypiciu alkoholu, picie alkoholu przez kobiety w ciąży, przemoc domowa,palenie papierosów itp.

Celem tejże reklamy jest zmiana postawy na przeciwną- odwrócenie ludzi ze złej drogi na dobrą, uświadomienie im ich krzywdzących poczynań. Reklama ta bardzo często wywołuje lęk, działają na zasadzie szoku. Sama ich tematyka często wzbudza niechęć oglądających, ponieważ dotyka problemów o których mało kto z nas chce mówić - chociażby jazda samochodem po alkoholu. 

Dlaczego reklama w TV? 
Reklama w radiu, czy w prasie nie oddziałuje na naszą wyobraźnie tak jak reklama w TV. Telewizja ma więcej możliwości - wykorzystuje nie tylko dźwięk ale i obraz, dzięki czemu jest bardziej wiarygodna i bardziej oddaje obraz tego, co autor chce nam przekazać.

Jednym z głównych tematów pojawiających się w reklamach społecznych jest temat "Piłeś- nie jedź".
Co roku setki pijanych kierowców powoduje wypadki, w których giną oni sami i niewinni ludzie. Dlatego warto poruszyć ten problem w mediach, aby do jak największej liczby osób trafił fakt, że nie warto wsiadać do samochodu nawet po jednym małym kieliszku.

Innym jakże częstym tematem reklam społecznych jest palenie. Setki ludzi z naszego otoczenia pali papierosy niszcząc przy tym nie tylko swoje zdrowie, ale i osób przebywających w ich otoczeniu.  Palenie papierosów skraca nasze życie, powoduje choroby płuc czy raka.
Dużym problem jest też anoreksja zwłaszcza wśród młodych dziewczyn. Na mieście na bilbordach, w telewizji czy w prasie coraz częściej spotykamy się z reklamami na ten temat.
Jedną z reklam jest reklama finansowana przez włoską firmę No-lita. Modelką jest Isabelle Caro, którą możemy oglądać nago w dwóch pozach, które dokładnie ukazują jej wychudzone ciało. Reklama pojawiła się we Włoszek we wrześniu  2007 roku, na kilka dni przed rozpoczęciem mediolańskiego  tygodnia mody. Isabelle walkę z chorobą przegrała 17 listopada 2010 roku we Francji. Dziewczyna miała zaledwie 28 lat, a większość swojego życia poświęciła na odchudzanie się które doprowadziło ją do śmierci. 

Wyciągajmy wnioski
Tematów jest cała masa, przez przemoc domową, podzieleniem się posiłkiem, oddanie 1% swojego podatku, oddawanie krwi itp. Takie reklamy powinny być puszczane znacznie częściej niż reklamy proszku do prania, szamponu do włosów czy samochodów. Te reklamy są znacznie bardziej potrzebne. Jeśli ludzie częściej  by oglądali skutki nie przemyślanych poczynań, to być może mniej ludzi ginęło by np. w wypadkach samochodowych.

Wyciągajmy wnioski z reklam społecznych. I przede wszystkim jestem za tym aby było ich jeszcze więcej, nawet mimo tego, że nie które z nich są drastyczne i nie zbyt miło się je ogląda.