Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 marca 2015

Odświętna reklama

Co roku tradycyjnie obchodzimy Święta Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, które należą do najważniejszych jakie pojawiają się w ciągu dwunastu miesięcy. Jednak kartki z kalendarza każdego dnia przypominają nam o innych, mniej lub bardziej ważnych świętach, które obchodzimy. Mamy zaledwie dwudziesty dzień trzeciego miesiąca a za nami już wielkie święto zakochanych - Walentynki oraz święto płci żeńskiej- Dzień Kobiet. Bez wątpienia są to dwa najważniejsze święta, które obchodzone są bardzo hucznie już w drugim i trzecim miesiącu każdego roku. 

Gdyby tak zapytać się każdego z was z jakim świętem kalendarzowym kojarzy wam się drugi miesiąc, czyli Luty- z pewnością odpowiedź brzmiała by jednoznacznie - z Walentynkami.  No tak Święto zakochanych obchodzimy 14 lutego i to właśnie tą datę można by było śmiało nazwać „Przesyt miłości jednego dnia”.  W tym roku zakochani świętowali już swój dzień. Od samego początku drugiego miesiąca a nawet już od końca stycznia pojawiały się walentynkowe reklamy. Z dnia na dzień reklam przybywało a im bliżej „tego dnia” witryny sklepowe wręcz raziły od ich czerwoności. Wszystkim z nas w oczy rzucały się wielkie reklamy oferujące szeroką ofertę walentynkowych prezentów dla niej i dla niego. Poczynając od misi i kwiatków po biżuterię i  romantyczne kolacje. Na każdym kroku przypominano nam o święcie, które zbliżało się „wielkimi krokami”. Któż z nas nie słyszał w radiu o premierze  filmu  „50 Twarzy Greya ”, bądź też nie widział plakatów kinowych. W związku z premierą filmu  w dniu Świętego Walentego kina pękały w szwach od ilości osób, które przybyły do kin. Film „adekwatny”  co do święta okazał się strzałem w dziesiątkę –oczywiście dla panów. „ Nie masz pomysłu na walentynki- zabierz ją do kina- jakie to proste, zachęcały stacje radiowe oraz wielkoformatowe kinowe plakaty”. 

                                             http://1.fwcdn.pl/po/57/61/655761/7675291.3.jpg

Wszędzie specjalne walentynkowe oferty, zniżki, bonusy i wszystko inne aby tylko pozyskać klientów. ”Przesyt miłości” nie tylko był widoczny na ulicach, centrach handlowych i zwykłych sklepach.  W telewizji również pojawiła się reklama powiązana z walentynkami, która znalazła się w jednej z reklam sieci komórkowej „ Plush „ czy adekwatna?  -zobaczcie->

Moja opinia: Reklama jak dla mnie głupia,irytująca,niesmaczna i powiązana z walentynkami, że się tak wyrażę- „od d..py strony”.Transmitowana w telewizji na okrągło bez żądnego większego sensu przekazu - w ten sposób zamiast zachęcić niestety odrzuciło mnie nie tylko od oferty ale także wpłynęło na to, że nie chciałam widzieć już tej reklamy a tym samym słyszeć już o walentynkach.

Zaledwie 2 tygodnie przerwy i przyszła kolej na następne. Chwila oddechu i wraz z pojawieniem się daty 1 marca ruszyła nowa maszyna reklamy,napędzana z dnia na dzień co raz bardziej aż do dnia 8 marca,czyli Dnia Kobiet. Panowie od ilości reklam zachęcających ich do kupna przede wszystkim kwiatów oraz czekoladek mogli dostać zawrotu głowy. Najbardziej rzucająca się „kwiatowa” konkurencja pomiędzy ofertą sieci Biedronki  a  Lidla. Tego dnia na panie czekały wszelkiego rodzaju atrakcje. Zaczynając od wręczania im kwiatków na ulicach po specjalne oferty, zniżki i rabaty w centrach handlowych. Pod każdym kątem Święto Kobiet w 100% przygotowane było bardzo precyzyjnie w przeciwieństwie do Święta naszych mężczyzn.Oni swoje święto mieli zaledwie 2 dni po nas- 10 marca. Czy widzieliście jakąkolwiek reklamę przypominająca nam kobietom o tym święcie? Smutne jest to, że jednak Święto Mężczyzn nie jest preferowane tak bardzo jak nasze. Im przecież też należy się coś miłego.
                                                         http://media2.pl/g/0/33062.jpg
                           http://supermarkt.nazwa.pl/giulotka/rekl0213/280213/lidlkwiaty.jpg
            http://gazetkabiedronka.pl/wp-content/uploads/2014/03/wpid-gazetkabiedronkapl-590-1.jpg




niedziela, 25 maja 2014

Każda reklama ma swoją porę



PODZIAŁ ZE WZGLĘDU NA ŚWIĘTA
Czy święta poza Kevinem samym w domu nie kojarzą Wam się z reklamą Coca-Coli i z melodią "coraz bliżej święta, coraz bliżej święta"? Zakładam, że tak, ponieważ ja odczuwam klimat świąt Bożego Narodzenia wraz z momentem obejrzenia pierwszy raz w telewizji tej wszystkim znanej reklamy z nadjeżdżającymi tirami z Coca-Colą. Chcę przez to powiedzieć, że każda reklama ma swoją  porę. Znana ze smaku i marki wszystkim Coca-Cola jest reklamowana praktycznie przez 365 dni w ciągu roku, jednak reklamy te różnią się od siebie ze względu na porę roku czy też na zbliżające się święta.

                                                Jedna ze świątecznych reklam Coca-Coli

A tak wygląda reklama tego samego produktu emitowana z czasie poza świątecznym





Niektóre produkty z Biedronki także” polecają się” na święta w specjalnych przed świątecznych reklamach.



W przypadku świąt Wielkanocnych występuje wiele reklam poświęconych produktom typowo świątecznym. Jajka, farbki do malowania pisanek czy koszyczki w specjalnej cenie. Np. barszcz biały, który cieszy się szczególnym zainteresowaniem właśnie w czasie Świąt Wielkanocnych.

PODZIAŁ ZE WZGLĘDU NA PORĘ ROKU


Są też takie produkty, które reklamuje się ze względu na porę roku. Oglądając telewizję zwróciłam uwagę na to, że lody są reklamowane szczególne w okresie letnim, wakacyjnym. Podobnie jest z namiotami, strojami kąpielowymi i wszystkimi innymi akcesoriami czy strojami, które przydadzą nam się w okresie letnim. Latem kiedy jest nam gorąco i kiedy myślimy o tym, żeby napić się czegoś orzeźwiającego koncerny piwne oferują nam szeroką ofertę napoi piwnych z dodatkiem soku cytrynowego jak np. Warka Radler czy Lech Shendy. Zimą natomiast proponowane są nam grzańce. Napoje alkoholowe są skierowane do grona ludzi po osiemnastym roku życia. Co z młodszymi widzami? O nich twórcy reklam oczywiście nie zapomnieli. Wiadomo, że dzieci są szczególnie podatne na reklamę, dlatego wszystkie te skierowane w ich stronę są emitowane w godzinach porannych. Wtedy, kiedy maluchy się budzą i lecą ze schowanym przed rodzicami słoiczkiem Nutelli przed odbiornik telewizora, albo te nieco starsze szykują się do szkoły czy przedszkola oglądając w biegu co ciekawego jest w telewizji. Właśnie wtedy producenci zabawek mają swoje przysłowiowe pięć minut. Jednak czasem żniw jest dla nich okres przed dniem dziecka czy też właśnie wspomniany już wcześniej okres przedświąteczny. Rodzice słyszą wtedy co chwilę błagalne „ Mamo! Kupisz mi to?!” Rodzice dostają białej gorączki a dzieci się cieszą, a razem z nimi producenci reklam i zabawek.
Są  też i takie zabawki, które przeznaczone są dla starszych dzieci. Mam na myśli fajerwerki. Czy są one reklamowane w innym czasie niż tuż przez nowym rokiem ? Wiadome jest, że Sylwester bez fajerwerków będzie nudny. Gdyby się dłużej zastanowić i przeanalizować to, jak istotnym i znaczącym elementem dla zabawy i rozpoczęcia nowego roku są fajerwerki doszlibyśmy do wniosku, że nie są potrzebne wcale. Jednak sąsiedzi kupili, więc my nie możemy być gorsi. W ten sposób idziemy do Lidla czy Polo, bo w telewizji były reklamowane za super cenę i kupujemy.


Wszystko za sprawą reklamy. W ten oto sposób ludzie wyrzucają pieniądze, które dosłownie idą z dymem.


 





niedziela, 4 maja 2014

Spektakularne sukcesy reklamowe cz.1

Coca-Cola – recepta na sukces

Coca-Cola to bez wątpienia najpopularniejsza firma świata, a z jej logo zetknął się prawie każdy człowiek na Ziemi. Jest wszędzie. Lider w rankingu na najbardziej wartościową markę. Kupić ją nawet można było już w latach siedemdziesiątych w komunistycznych Chinach. Marka Coca-Coli to praktycznie ikona popkultury minionego wieku, a wzór szklanych butelek, w których jest sprzedawana jest prawnie zastrzeżony.

Sukces firmy Coca-Cola polega nie tylko na tym, że jej napoje są lepsze od innych, ale także jej popularność związana jest ze świetną kampanią reklamową prowadzoną od lat. Koncern od 1928 roku jest nieprzerwanie strategicznym sponsorem Igrzysk Olimpijskich i wielu innych dużych imprez sportowych, choćby tych związanych z piłką nożną. Coca-Cola była pierwszym napojem gazowanym, jaki człowiek spożywał w kosmosie. A właśnie za sprawą reklam Coca-Coli  Święty Mikołaj w świadomości wszystkich dzieci  jawi się, jako dobroduszny staruszek z długą białą brodą i czerwonym ubraniu nawiązującym do barw firmowych.

Któż nie pamięta chociaż jednej reklamy tego magicznego brązowego napoju? Kreacje wizualne marki zapisywały się w mentalności pokoleń praktycznie od początku jej istnienia, budując wizerunek produktu kultowego. Patrząc dziś na reklamy sprzed stu lat wręcz nasuwa się pytanie, czy jest coś, czego Coca-Cola nie zrobiła i to wiele lat przed naszym urodzeniem?

Historia w obrazkach

3 lata po premierze napoju. Slogan 'delicious refreshing' będzie się przewijać przez długie dziesięciolecia jako hasło produktu. Napój jeszcze nie jest butelkowany.


Sześciopak wcale nie jest wynalazkiem hipermarketów.



Coca-Cola orzeźwia żołnierzy. Firma w 1924 roku nawiązuje do sytuacji geopolitycznej i wykorzystuje ją do celów marketingowych. 

 


Ta reklama nawet dziś z powodzeniem sprostałaby wymogom estetycznym stawianym kampaniom wizualnym, tak genialna w swojej prostocie. 


 Coca-Cola Happiness Factory / Witaj po radosnej stronie życia. reklama z 2007 roku. 


Jak Coca-Cola stworzyła Świętego Mikołaja:



Jak wygląda Święty Mikołaj wie każde dziecko. Ale co czerwony strój, czapka, białe futerko, długa broda i wór prezentów ma wspólnego ze strojem biskupim, adekwatnym dla Mikołaja z Miry żyjącego w Azji Mniejszej w III wieku? Oczywiście nie wiele, ale to nieważne, bo na Świętego Mikołaja z reklamy Coca-Coli, czekają wszystkie dzieci.

Obecny wizerunek został opracowany w 1930 roku na zlecenie koncernu Coca-Cola przez amerykańskiego artystę, Freda Mizena. W wyniku kampanii reklamowych, wtedy wyłącznie reklamowych, został on zakorzeniony w świadomości światowej popkultury w sposób niespotykany nigdy wcześniej lub później.


Coraz bliżej święta

Na sam koniec kultowa reklama. Od ciężarówki, przez ilumianację, po piosenkę. Co roku w każdym telewizorze. Reklama do tego stopnia zakorzeniona w kulturze, że opóźniająca się premiera w 2010 roku została poprzedzona zniecierpliwionym głosem społeczności internetowej.