Blog studentów dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Opolskim o reklamie we współczesnym świecie informacyjnym
sobota, 16 maja 2015
Gadżety reklamowe
sobota, 2 maja 2015
Sentymentalne powroty produktów sprzed lat - czy da się na tym zarobić?
| http://przegladhandlowy.pl/wp-content/uploads/2012/05/Wszystkie-smaki-Frugo.png |
| http://www.pablik.pl/img/info/frugo-duze2.jpg |
http://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201108/1312888827_by_Kaarox_600.jpg
|
środa, 25 maja 2011
"Pierwsza miłość" lubi product placement
W scenariusz owego serialu jest wplecionych wiele sformuowań na temat różnorakich produktów czy marek.
Z resztą zobaczcie to sami i przekonajcie się, że jest to troszeczkę przersadzone.
Szczerze mówiąc product placment szanuję jako umieszczenie danego wyrobu w planie filmu lub posłużenie się niem jako rekwizytu, ale czy potrzebne jest mówienie o tym?
No cóż taka rola wykreowania się ;)
To kilka przykładów product placementu z tego serialu, szkoda, że nie udało mi się znaleźć filmików z ich udziałem, ale wydaje mi się, iż zdjęcia również Wam wystarczą do przkonania się o tym, że producenci uwielbiają tańszą reklamę.
Jak wiadomo lub też nie, zabieg ten jest o wiele bardziej kożystny dla wytwórcy niżeli swoisty spot reklamowy, który jest czesto niezauważalny dla odbiorcy.
Chyba sami jesteście tego swoistym przykłądem, iż podczas reklam znajduje się wiele ciekawych spraw.
Reklama a sprzedawalność produktów
Reklama bez sprzedaży
Najlepszym przykładem totalnej klęski kampanii reklamowej jest kampania samochodu ford edsel. Pierwszy raz można było go ujrzeć w roku 1957. Zanim jednak wystawiono go do sprzedaży fakt ten został poprzedzony kampanią reklamową o takiej skali, jakiej wcześniej, a także chyba później nie miała żaden pojawiający się produkt. Dlatego też w pierwszym roku firma liczyła na sprzedanie około 200 tysięcy aut, a w kolejnych latach znacznie więcej. Po dwóch latach zdecydowano się na zaprzestanie produkcji tego samochodu. Wtedy okazało się, że ogólna liczba sprzedanych samochodów wyniosła zaledwie 109 tysięcy. Chyba do dzisiaj sylwetka edsela kojarzy się z porażką. Niektórzy twierdzą, że kampanie reklamowa był głośna, ale nieudana. Jednak podstawowych problemem było to, że za bardzo wierzono w powodzenie produktu.
Jednak nie tylko nowe produktu, które wprowadza się na rynek nie odnoszą sukcesu. Klęskę może również spotkać artykuły, które na początku sprzedają się dobrze. Firma Scott Paper Company w roku 1966 wypuściła na rynek pierwszą partię papierowych, jednorazowych sukienek. Na początku robiły one dużą karierę. Obstawiano nawet, że w niedługim czasie wyprą sukienki z materiału. Jednak w 1968 roku zapomniano już o tym hicie. Często, bowiem zdarza się tak, że następuje mniej lub bardziej nagły zanik zainteresowania tradycyjnym produktem.
W wielu przypadkach jest tak, że reklama jest bezsilna wobec zjawisk kulturowych. Czasem jednak błędy popełniają ludzie, którzy pracują w tej branży.
Chciałabym teraz przytoczyć sprawę filmu „E.T” Stevena Spielberga. Wszystko zaczęło się od tego, że producenci słodyczy przeżywali trudne lata. Dlatego się tak dzieło, bo społeczeństwo składało się głównie z ludzi starszych, a słodycze jedzą głównie dzieci i młodzież. Producenci filmu w 1982 roku zwrócili się do przedstawicieli Marsa z propozycją przelania na swoje konto okrągłej sumy miliona dolara. W zamian w filmie miały pojawić się cukierki m&m jak rekwizyt używany przez bohaterów. Lecz firma Mars odmówiła. Propozycje od razu przejęła firma Hershey z produktem reese’s pieces. Interes na tym był niewyobrażalnie wielki, ponieważ sprzedaż tych cukierków w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 70%, a ponad 800
kinowych bufetów złożył na nie swoje długoterminowe zamówienie.
Skąd wiemy, że reklama zwiększa sprzedaż produktów?
Wydaje się, że o tym czy reklama pomaga sprzedawać dany produkt czerpiemy głownie z faktu, że widzimy, że te produkty są reklamowane. Każdy myśli o tym, że skoro na reklamę wydaje się taką ilość pieniędzy to musi przynosić zyski. Tymczasem prawdę mówiąc coraz trudniej jest ocenić wpływ reklamy na wielkość sprzedaży. Teraz wszyscy reklamują wszystko, więc trudno jest ustalić jakąś skalę porównawczą podobnego produktu, ale nie reklamowanego z żaden sposób. Istnieje jednak alternatywna droga zbadania tej skuteczności. Należy produkt reklamować okresowo i obserwować wyniki sprzedaży. Na przykład w lutym reklamować produkt intensywnie a w kwietniu bardzo śladowo. Następnie trzeba sprawdzić czy w marcu i maju produkty sprzedawał się tak samo czy już nie. Zagadnienie to badał Richard Schmalensee w 1972 roku. Konkretnie interesował go związek między intensywnością emisji reklam w określonych kwartałach roku i ilością sprzedawanych produktów. Badanie te wykazały nie tylko, że reklama na ogół pomaga sprzedać określony produkt, ale że sama sprzedaż produktu często pobudza ludzi do reklamowania go.
Źródło:
Dariusz Doliński, Psychologia reklamy, wydawnictwo Agencja reklamowa Aida, Wrocław 1998
piątek, 6 maja 2011
Jak się dobrze wyróżniać?
Przede wszystkim nie opłaca się:
1) stawiać na jakość i orientacje na klienta - można się spytać: dlaczego? Otóż odpowiedź będzie bardzo prosta - jakość w obecnych czasach nie jest atutem - jest obowiązkiem!
2) kreatywność - często w swojej kreatywności specjaliści posuwają się za daleko, a klient może zadawać sobie pytanie: "o co do cholery chodzi?"
3) cena - każdy może obniżyć cenę i dostosować ją do aktualnej sytuacji, nie jest więc ona żadnym wyróżnikiem
4) szerokość asortymentu - w obecnym natłoku produktów ilość nie robi na nikim wrażenia, jest czymś naturalnym
Dobrym wyróżnikiem może być natomiast:1) bycie pierwszym - dla uzasadnienia: Harvard był pierwszym amerykańskim collegem, dlatego w świadomości pozostaje jako najlepszy, bycie pierwszym zawsze się opłaca
2) zawłaszczenie atrybutu - coś kojarzymy z czymś - na przykład: Biedronka - niskie ceny, Marylin Monroe - piękna kobieta, jest to według autora najlepszy sposób na wyróżnianie się3) przywództwo - chęć bycia kojarzonym z kimś najlepszym przywódcą, jeśli wszyscy naokoło kupują samochody Toyoty, to też wole kupić samochód Toyoty, a nie Forda (choć niekoniecznie Toyota musi być lepsza)

4) tradycja - ma ona podłoże psychologiczne, zachęca przynależeniem do pewnej historii, ciągłości, jest to zdecydowanie sposób na wyróżnienie się
5) preferencje klientów - specjalizacje, obecnie sklepy specjalizujące się w czymś konkretnym mogą osiągnąć sukces, w domach towarowych trudno cokolwiek znaleźć
6) najnowsze osiągnięcia i popularność - ludzie chcą czegoś nowego, lepszego, a na fali popularności można się wznieść na sam szczyt
Wyróżnienie swojego własnego produktu stanowi sedno udanego marketingu. Jest kluczem do przetrwania firmy na rynku pełnym niezliczonej ilości towarów. Podsumowując, można zacytować tytuł książki J. Trouta: "Wyróżniaj się lub zgiń!"
Piotr Grygiel









