Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flash mob. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flash mob. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2015

Flash mob- absurd czy skuteczne narzędzie marketingowe?

Flash moba można dosłownie tłumaczyć jako błyskawiczny tłum. Ale co to tak naprawdę oznacza? Jest to jeden z narzędzi promocyjnych, który ma na celu przykucie uwagi ludzi. Jan Burzyński opisał to zjawisko jako: "Krótkotrwały happening, zwykle inicjowany przez użytkowników internetu, polegający na spontanicznym spotykaniu się, tworzeniu sztucznego tłumu i wykonywaniu absurdalnych czynności w miejscu publicznym."

Pierwszy flash mob został zorganizowany w Nowym Jorku w 2003r. Ludzie gromadzili się w sklepie Macy's i pytali sprzedawców o dywanik miłości dla komuny[1]. Kolejnymi krokami było między innymi oddawanie pokłonów figurze dinozaura, który stał w jednym ze sklepów z zabawkami czy też biciu brawa w hotelu.

Pomysł stwarzania tłumu szybko rozpowszechnił się i dotarł nawet do Polski. Pierwsza tego typu akcja odbyła się w Radomiu, gdzie setki ludzi oddawało uwielbienie kanapkom z serem. Warszawski Front Abstrakcyjny to jedna z najbardziej znanych, polskich organizacji zajmujących się organizacją flash mobów.

Akcja Dance została zorganizowana w Liverpoolu przez markę T-mobile. Ponad 300 tancerzy miesiącami ćwiczyło układ, by zrobić dobre wrażenie na odbiorcach. Dzisiaj na Youtube film z tej akcji ma prawie 40 mln wyświetleń! Pomimo, iż spektakl został wyreżyserowany to odbiorcy to "kupili".


Marka Trident produkująca gumy do żucia sponsorowała w 2009r występ Beyonce w Londynie. Chcą rozpowszechnić tą informację zorganizowali flash moba na placu Piccadilly Circus, na którym 100 kobiet zatańczyło do piosenki Single Ladies. 



W Polsce także mieliśmy kilka ciekawych akcji. Obsada musicalu Nędznicy zaśpiewała jedną z piosenek w Złotych Tarasach przemieszczając się wśród tłumu. 



Flash mob z okazji otwarcia pierwszego sklepu marki GAP w Polsce wyglądał tak:


Flash mob z okazji premiery Autobiografii Burta Bacharacha na Dworcu Centralnym w Warszawie:


Flash moby budzą sympatię odbiorców jednak coraz częściej brak im humoru i pewnej dozy abstrakcji. Sztywne i poważne akcje nie mają szansy na powodzenie, gdyż przestaną się wyróżniać wśród standardowych reklam.





[1] http://pl.wikipedia.org/wiki/Flash_mob

niedziela, 15 kwietnia 2012

Duval Guillaume Modem dodają reklamie dramaturgii


źródło: facebook.com/duvalguillaume



  Czym jest Duval Guillaume Modem? W telegraficznym skrócie, wielokrotnie nagradzaną (Złota Nagroda Facebook Studio, Mixx Awards i inne) agencją reklamową fenomenalnie korzystającą z przestrzeni miejskiej, przez co nazywani są mistrzami flash mobu (określenie, którym przyjęło się nazywać sztuczny tłum ludzi gromadzących się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałego zdarzenia, zazwyczaj zaskakującego dla przypadkowych świadków). Ta założona w 1996 roku w belgijskim mieście Antwerpia firma zajmuje się nie tylko reklamowaniem produktów, ale również kampaniami społecznymi czy akcjami organizowanymi w internecie. Na swojej stronie internetowej (www.duvalguillaume.com) wymieniają również: design korporacyjny, przeprowadzanie rebrandingu, komunikację HR i B2B, marketing bezpośredni, cyfrowy i interaktywny marketing, usługi Public Relations czy organizowanie różnych eventów.



  Co jest najważniejsze dla Duval Guillaume Modem? Pomysły. Tylko one są drogą dla nowych myśli i mogą wpływać na zachowania innych. Są tym, co różni ludzi od zwierząt czy maszyn elektronicznych. Pomysły wywodzą się z kreatywności, a nie z procedur.
Istotną różnicą między DGM a innymi, jaką wymienia firma, jest brak „oddziałów”. Pracownicy skupiają się w grupach, które zajmują się konkretną marką, a nie dziedziną. Nad nimi czuwa manager projektu.

  W przypadku Duval Guillaume Modem szkoda słów, by opisywać ich działania – bardziej przemawiają niezliczone szokujące i budzące podziw akcje. Zacznijmy od tej zorganizowanej na potrzeby piwa Carlsberg w październiku 2011 roku. Jest to chyba najbardziej znana w Polsce reklama belgijskiej firmy – całkiem niedawno została rozpropagowana przez popularny portal kwejk.pl. 148 motocyklistów siedzących w kinie i pewne niewinne pary chcące zając miejsce wśród tych na pozór niezbyt przyjaznych gentlemanów. Jak zareagują? Sprawdźmy.


  Druga kampania to ich ostatnie dzieło – akcja przeciw handlowi ludźmi, a zwłaszcza kobietami. Została zrealizowana w Amsterdamie w dzielnicy znanej z tzw. „czerwonych latarni”. Jej ulicami przechadza się zadziwiająco wielu turystów ciekawych tego miejsca. Często postrzegają oglądanie prostytutek jako swoistą rozrywkę. Duval Guillaume Modem zwraca uwagę, że wiele z tych dziewczyn jest ofiarami handlu ludźmi i kończą jako prostytutki wbrew ich woli.


  Duval Guillaume Modem wspiera swoimi kampaniami nie tylko walkę przeciw handlowi ludźmi, ale również plagę aborcji w Afryce. Poniższy film to wzruszająca akcja będąca pomysłem właśnie pracowników DGM. Belgijskie nienarodzone dzieci wspierają swoich afrykańskich „rówieśników”.


  Prawdziwą popularnością w sieci cieszył się happening stacji TNT zatytułowany „Znamy się na dramaturgii”. Wystarczyło nacisnąć guzik z napisem „Push to add drama” (Naciśnij, by doda dramaturgii), by zobaczyć jak spokojny rynek w momencie zmienia się nie do poznania. Reżyserem akcji jest Koen Mortier.




źródło: duvalguillaume.com
  Jak wspominałam, Duval Guillaume Modem oznacza nie tylko kampanie na ulicy. Realizują się również w internecie, korzystając między innymi z popularnych mediów społecznościowych jak Facebook czy Twitter. W tym roku Facebook Studio zdecydowało się przyznać swoją Złota Nagrodę ich akcji zatytułowanej Flair Fashiontag. Zauważywszy, że Facebook stał się dla wielu kobiet modową inspiracją, rozpoczęto akcję tagowania na zdjęciach nie ludzi, ale ich ubrań. Najlepsze stylizacje były pokazywane w galerii Fashiontag na Facebooku, a te cieszące się największym zainteresowaniem trafiały do magazynu. Kampania zdobyła również nagrodę Merit.



  Z kolei Twitter został wykorzystany w nieco inny sposób. W celu promocji nowej gry „Scrabble Trickster” na tym popularnym portalu społecznościowym uruchomiono pewną grę. Jej celem było utworzenie ze 100 przypadkowych liter jak najdłuższego „ScrabbleTweeta”. Codziennie najdłuższy tekst wygrywał reklamowaną grę z serii Scrabble.


  Czym jeszcze zaskoczy nas Duval Guillaume Modem? Zrobi to na pewno, ale kiedy i gdzie nie wiadomo. Taka uroda flash mobów.

Magda Kuberska