Reklama negatywna, to
rodzaj reklamy politycznej, która nie jest produkowana po to, aby
ukazać zalety swojego kandydata, ale po to aby ośmieszyć i
zaatakować konkurenta politycznego.
Jedną z pierwszych reklam negatywnych
był „ dziewczynka ze stokrotką” wyprodukowana w 1964 roku przez
sztab wyborczy Johnsona , który głównie za jej sprawą pokonał
Goldwatera.
Od tej pory negatywna
reklama, która jest kierowana do przeciwnika politycznego, staje się
podstawą w kampaniach amerykańskich i przenika do innych
społeczeństw demokratycznych.
Za przykład reklamy
negatywnej w Polsce można uznać wykorzystanie w spocie telewizyjnym
materiałów kompromitujących A. Kwaśniewskiego przez sztab
wyborczy M. Krzaklewskiego. Miało to miejsce w 2000 roku podczas
kampanii prezydenckiej. Spot ten potocznie nazywany bywa „ reklamą
kaliską”.
Głównym celem reklamy
negatywnej jest zniechęcenie potencjalnych wyborców i doprowadzenie
do oddania głosu na jego konkurenta.
Podstawowe typy reklamy negatywnej:
Reklama negatywna sensu stricte :
Jej celem jest ukazanie konkurenta w
jak najgorszym świetle i zbudowanie mu jak najgorszego wizerunku.
Można ją podzielić na :
reklamę problemową – krytykuje
stanowisko, które przedmiot reklamy zajmuje. Wykorzystuje negatywne
informacje o jego działaniach, np. jazda po pijanemu
reklamę wizerunkową- pokazuje
negatywne cechy charakteru i osobowość konkurenta politycznego.
Podaje informacje , które poważnie mogą zaszkodzić w objęciu
przez niego pożądanego stanowiska, np. informacje dotyczące
przeszłości kandydata, złego stanu zdrowia, problemów
rodzinnych.
Reklama atakująca:
Inaczej nazywana reklamą jadowitą.
Jest najbardziej ostrym, atakującym typem reklamy negatywnej.
Zawierane są w niej plotki, kłamstwa, insynuacje, niedomówienia,
które mają na celu doszczętne zniszczenie konkurenta politycznego.
Reklama porównawcza
Porównuje ona dwóch kandydatów,
zestawiając ich bezpośrednio lub pośrednio, aby ukazać że
konkurent jest zdecydowanie gorszy. Porównuje ona programy wyborcze,
cechy kandydatów, kompetencje, dokonania.
Można ją podzielić na reklamę
porównawczą:'
bezpośrednią- posługującą się
dwustronnym przekazem, aby pokazać że sponsor reklamy jest lepszym
kandydatem do objęcia urzędu
sugerującą- będącą przekazem
jednostronnym i skłaniającym wyborców do oceny i porównania
przeciwników politycznych na podstawie wiedzy na temat kampanii
politycznej każdego z nich.
powierzchowną – posługującą
się ogólnikami, która nie zawiera danych ani konkretów
zaangażowaną- będącą
przeciwieństwem reklamy powierzchownej. Posługuje się ona jasną
argumentacją, danymi, faktami.
Reklama implikująca
Posługuje się ona insynuacjami, po to
aby ostrzej i dobitniej ukazać sylwetkę sponsora reklamy. Reklama
te pozwala na zbudowanie silnej identyfikacji między kandydatem, a
wyborcami.
Konkurencyjność
występuje praktycznie wszędzie i na każdym poziomie- konkurują uczniowie, sportowcy,
artyści, firmy… Zdrowa i uczciwa rywalizacja jest czymś potrzebnym, często
mobilizuje i motywuje do dalszej pracy. Jeżeli jednak przechodzi ona tylko w
ośmieszenie i poniżenie przeciwnika- staje się niedopuszczalna. A jednak,
niestety coraz częściej obecnie właśnie taką rywalizację możemy spotkać-
nieuczciwą. Nawet najbardziej znane marki, które mają prestiż i zarabiają
ogromne pieniądze, rozpoczęły między sobą nowy poziom konkurencji. Rok 2011 był
dla Samsunga i Apple rokiem batalii sądowej, ciągłe pozwy składane przez jednych
na drugich nie miały końca. Sprawy toczyły się w dziesięciu krajach i dwudziestu
trybunałach. Reklamowanie marki (Samsung
oraz Apple) promujące swoje nowe produkty zamienili na reklamy, które mają na
celu ośmieszenie przeciwnika, ukazanie konsumentowi konkurencyjnej firmy w
krzywym zwierciadle.
Firma Apple wprowadzając nowy produkt na rynek, jednego może być pewna- w
dzień premiery, na całym świecie ustawiają się kolejki fanów chcących kupić
nowy gadżet- telefon, tablet. Widząc stały obraz ogromnych kolejek, gdzie
ludzie czekają po kilka godzin w dniu premiery, Samsung wyciągnął nową broń.
Chodzenie po sądach stało się nudne i mało skuteczne, dlatego by trafić do
potencjalnych klientów stworzył reklamę
Reklama trafiła w punkt. Samsung ironizuje z ludzi, którzy stoją w
ogromnych kolejkach za metalowymi barierkami, w różnych miastach. Przechodzą
obok nich ludzie z telefonami Samsunga, którzy są zadowoleni z niego i nie
rozumieją po co oni czekają w tych kolejkach. Przecież równie dobry telefon, a
może nawet i lepszy (wg posiadaczy Samsunga) można kupić bez takich
poświęceń.
Samsung zrobił śmieszną reklamę, która nie mówi za dużo o samym produkcie.
W reklamie jest jedynie wzmianka o wielkości wyświetlacza i tym, że Samsung
Galaxy S II posiada 4G. Stwierdzenie właściciela jednego z telefonów w reklamie
"This phone is amazing" - opisuje chyba wszystko co producent chciał
powiedzieć o tym telefonie. Posiadacze Iphone'ów piszą na portalach
społecznościowych, że są urażeni tą reklamą. Dlaczego? Użytkownicy Samsungów
odpowiadają, że chyba są to Ci co stali w tych kolejkach...
Temat jest bardzo kontrowersyjny.Przeglądałam Internet późnym wieczorem i nagle natrafiłam na tę reklamę:
Byłam nieco… zszokowana. Do mojej opinii wrócę jednak na końcu. Teraz skupię się na tym, jak odebrał ją świat.
Reklama ta powstała jesienią 2009 r. Według autorów reklamowego spotu, miała ona na celu zwrócenie uwagi młodzieży na problem AIDS oraz skłonić młodzież do używania prezerwatyw. Miała ona uświadomić młodych ludzi, że choroba AIDS jest przede wszystkim niebezpieczna i jest ‘’masowym mordercą’’- jak i sam Adolf Hitler. Nie odniosła jednak oczekiwanego skutku. Wywołała ona wiele kontrowersji wśród opinii publicznej i nie tylko. Carlsen Shatz, z zarządu DAH, oświadczył, iż ten spot nie nadaje się dla młodzieży i jest ‘’drwiną z ofiar narodowego socjalizmu i zrównuje osoby z wirusem HIV z masowymi mordercami’’.
JanShwertner- przewodniczący stowarzyszenia Regenbogen odrzucił krytykę kampanii. Jego zdaniem, celem tej kampanii było nadanie twarzy wirusowi HIV, a nie osobom zakażonym. Reklama spotkała się również z ogromną krytyką ze strony mediów brytyjskich i amerykańskich. Żydzi również ostro skrytykowali niemiecką reklamę. Twarzami kolejnych kampanii byli: Józef Stalin i Saddam Hussein. W radiu powstały spoty, gdzie wykorzystano głos Josepha Goebbelsa.
A oto plakat reklamowy przedstawiający Hitlera uprawiającego seks z kobietą:
Zainteresowała mnie opinia ludzi, z którymi się dosyć często spotykam. Postanowiłam więc, że pokażę ten spot reklamowy różnym ludziom, z różnych środowisk, w różnym wieku. Ich zdania również były podzielone.
Pierwszą osobą była moja babcia- starsza osoba, w wieku 73 lat. Jednym słowem była oburzona. Trudno się dziwić- podczas wojny przeżyła wiele, chociaż była wtedy małym dzieckiem. Reklama w ogóle do niej nie przemawiała. Sam obraz seksu był dla niej przerażający.
Kolejną osobą , której pokazałam tę reklamę była moja ciocia. Jest w średnim wieku. Powiedziała, że szokuje i mogłaby być przestrogą dla młodzieży, jednakże do niej w ogóle nie przemawia.
Wreszcie zapytałam chłopaka w moim wieku, dwudziestolatka. Powiedział, że to całkiem ciekawy pomysł, coś nowego. Jego zdaniem mogłaby dotrzeć do wielu widzów młodszego pokolenia, ponieważ oni są otwarci na tzw. ‘’nowości’’.
Rozmawiałam o niej również z dwoma kolegami, którzy mają dosyć luźny pogląd na życie. Zgodnie stwierdzili, że nie jest ona dla nich przestrogą i wywołała odwrotny skutek do zamierzonego. Wizerunek Hitlera wcale ich nie przeraża, a podpis nie pasuje do całości. Śmiało stwierdzili, że tak naprawdę trudno się zorientować, o co w niej tak naprawdę chodzi. Czyli- nie jest taka zupełnie oczywista.
W mojej opinii- tak, to jest nowość, ale niekoniecznie dobra dla rozwoju młodzieży. Jak dla mnie-wcale nie edukuje młodzieży. Niektórym młodym ludziom może zburzyć wyobrażenia o seksie. Przeraża, odraża, szokuje i nie wpływa zbyt dobrze. Wywołuje same negatywne emocje. Nie tędy droga do uświadamiania młodzieży.