Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AdBlock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AdBlock. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2015

Zablokuj reklamę

Reklamy atakują Nas ze wszystkich stron. Są w autobusach, na chodniku, w gazetach, na portalach społecznościowych. Wpychają się natarczywie w każdą dziedzinę życia. Za niedługo zamieszkają w naszych lodówkach i szafkach nocnych (a w przyszłości może nawet prosto w głowach). Reklamy powoli stają się nieodróżnialne od innych przekazów informacyjnych. Wtapiają się w otoczenie jak kameleon, doskonale zdając sobie sprawę, że nikt za reklamami nie przepada. Stąd rosnące zainteresowanie programami pomagającymi zapobiegać nadmiernym ilościom reklam


Bo reklamy to rzecz irytująca, budząca powszechną frustrację. Nic więc dziwnego, że jak grzyby po deszczu powstają nowe wersje programów usuwających nieznośne reklamy z zasięgu wzroku. AdBlock, Ad Muncher, AdFender, Anvi Ad Blocker, Ghostery - blokują reklamy, szyfrują Nasze działania w sieci, aby reklamodawcy nie mogli do Nas dotrzeć, zacierają Nasze ślady. Pozwalają uwolnić się od reklam internetowych, jednak nie działają na spam docierający do Naszych skrzynek mailowych. Reklama jest jak wirus, który trudno zatrzymać.



Pytanie jakie należy sobie postawić to czy reklamę naprawdę da się zatrzymać? Trudno Nam zablokować reklamy telewizyjne, możemy jedynie zmienić kanał na czas ich trwania. Trudno pominąć reklamy w gazetach i czasopismach, możemy jedynie wyciąć je z całości. Jednakże nie zrobimy już tego samego z bilbordami. Reklamy osaczają Nas z każdej strony. W społeczeństwie skupionym głównie na konsumpcji trudno wymagać, żeby reklamodawcy zaprzestali swoich działań. Ich ruchy podyktowane są preferencjami i wyborami konsumentów. A żeby wybić się z reklamowego szumu agencje reklamowe sięgają po coraz to nowsze sposoby reklamowania produktów i usług. Możemy zatrzymać reklamy w przeglądarce internetowej, ale nie wykluczymy ich całkowicie ze swojego życia.

środa, 21 maja 2014

Znowu ten AdBlock?

czyli koszmar każdego youtubera


Historia serwisu


Kiedy w 2005 roku światło dzienne ujrzał serwis youtube.com, jego twórcy zdawali sobie sprawę, że może stać się bardzo popularną domeną. Nie przewidzieli jednak tego, że stanie się fenomenem i gigantem na rynku. Popularność witryny nieustannie wzrastała, aby wkrótce stać się miejscem pracy dla tysięcy internautów. Już na samym początku oglądano około 100 000 000 filmików dziennie, co przebiło dotychczasowe wyniki konkurencji. W ciągu pierwszej doby aktywności w sieci, wrzucono sześćdziesiąt pięć tysięcy filmików. Imponujące? Ależ oczywiście.


Pieniądze=> AdBlock => Mniej pieniędzy


Mijały kolejne lata, wprowadzano kolejne udoskonalenia, aż w końcu nadszedł czas na nadanie witrynie unikatowych cech. Strzałem w dziesiątkę okazał się program partnerstwa dla youtuberów, którzy zaczęli zarabiać zupełnie niemałe pieniądze na wyświetleniach nie tylko samych treści merytorycznych ich filmików, a głównie na reklamach wyświetlanych przed nimi. A że internauci to cwane bestie, doskonale postarali się aby nikt na nich nie zarabiał. Tak powstał program AdBlock, który blokuje wszelkiego typu reklamy, również te na youtube i podobnych serwisach. No i zaczął się płacz i zgrzytanie zębów, bo skoro nikt nie będzie wyświetlał reklam przed filmikami, przez same wyświetlenia taki youtuber wiele nie zarobi. Najpopularniejsze kanały w Polsce zarabiają nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie, o zagranicznych już nie wspominając. Część z nich zaczynała już zanim youtube zostało skomercjalizowane i uważa się ich za 'tych prawdziwych'. Niektórzy widzowie potrafią zrozumieć, że reklamy to dla twórców główne źródło dochodu, a co za tym idzie większe środki na realizacje projektów(kamery, mikrofony, rekwizyty). Drudzy używają AdBlock'a z zawiści – nie potrafią przyswoić do siebie tego, że ktoś może mieć lepiej niż oni. Trzeci typ to tacy, którzy nie mają pojęcia na jakich zasadach działa serwis youtube i nieświadomie ograniczają zarobki youtuberów.
Prawdą jest, że wielu z internetowych twórców zostawiło swoje dotychczasowe prace i w 100% poświęciło się działalności w serwisie youtube:
RockAlone2k

AbstrachujeTV (jeden z nich musiał rzucić studia)


Inni pogodzili swoją dotychczasową pracę z działalnością w sieci:
CTSG87 - pogodził pasję do komputerów z kanałem o grach komputerowych

Cezik - miłość do muzyki przelał całymi wiadrami do Internetu


Powinniśmy docenić ich poświęcenie i zaangażowanie, które doskonale widać w niezmiennej jakości filmikach. Utrzymują one pewien poziom, poniżej którego nigdy nie zejdą. Konkurencja na youtube jest na tyle mordercza, że jeden błąd potrafi zdetronizować dotychczasowego lidera.

Czarne chmury nad youtube


Wracając do samego AdBlock'a – jest on obecnie najdoskonalszym programem na rynku. Blokuje nie tylko reklamy graficzne, ale i te stworzone we flash'u. Blokuje również bardzo irytujące, wyskakujące okienka. Pomysł był rewelacyjny, ale pociągnął za sobą niesamowite konsekwencje. Wzbudził kontrowersje nie tylko wśród właścicieli marki youtube(właścicielem jest firma Google), ale i samych czynnych użytkowników serwisu. Można by rzec, że w pewnym stopniu jest to forma piractwa. Jedyna czynność jaką powinniśmy być zobligowani zrobić, to obejrzenie często bardzo krótkiej reklamy i pozwolenie na zarobienie kilku dodatkowych dolarów przez twórcę. Niestety nie potrafimy docenić czyjejś pracy, AdBlock rośnie w siłę, a youtuberzy cierpią. Może czas najwyższy zdelegalizować popularną zaporę?