Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmieszna reklama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmieszna reklama. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 maja 2015

Kup mnie!




                    Ile razy spotkaliście się z sytuacją gdzie kupiliście coś czego nie koniecznie potrzebowaliście ale chcieliście to mieć bo zobaczyliście świetną reklamę w telewizji? Nie kłamcie, że nigdy bo akurat mało kto potrafi się oprzeć tajnym trikom reklamowego świata. Bo właśnie taka ona ma być - ma przekonać Cię, że nie tylko co zostaje ci przedstawione jest najlepsze, ale również ze potrzebujesz tego bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.


                    Często spotkać można sytuacje gdzie zwykły szary człowiek daje się nabrać . Każdy z nas zdaje sobie sprawę ze reklama powstaje tylko po to abyśmy kupili dana rzecz wiec jakim cudem zostajemy nabijani w butelkę? Twórcy reklam doskonale wiedza jak ma ona wyglądać aby przekonać odbiorcę do swoich produktów czy usług. Reklama jest tworzona tak aby nie być sztucznym przekazem, ma natomiast stwarzać pozory autentycznej co sprawia ze nasza podświadomość zaczyna wariować i pojawia się myśl " może tym razem nie chcą mnie oszukać”. Tak więc albo nas przekonuje do kupna albo do tego że dokonaliśmy właściwego wyboru dany produkt kupując. 
                    Konsumenci często nie są świadomi że w ten sposób dochodzi do manipulacji. Można więc powiedzieć że ze strony reklamodawców jest to nieuczciwe , że kosztem swoich konsumentów próbują zdobyć jak najlepsze korzyści. Odbiorcy reklam od pewnego czasu stają się bardziej świadomi i „uczuleni” na reklamy w telewizji , radiu czy Internecie, dlatego reklamodawcy starają się wymyślać coraz to „ciekawsze” i ogłupiające reklamy . Takich reklam jest naprawdę mnóstwo wybrałam jednak takie o których ostatnio jest po prostu "głośno".








                    Taka reklama – zabawna bądź wpadająca w ucho, częściej zostanie  nam w głowie i będziemy do niej wracać bo nie jest nudna.

                    Podsumowując , reklama to taki mały chochlik który wpływa na nasz myśli czy zachowania. Nie dajmy się zwariować i pamiętajmy, że nie wszystko co akurat zobaczymy w reklamie to rzecz zawsze nam potrzebna, a przede wszystkim najlepsza.


czwartek, 2 kwietnia 2015

Mruganie i Juan Reno


Do jednych z najciekawszych reklam telewizyjnych w naszym kraju, bez wątpienia należą spoty piwne. Polacy spożywają całkiem sporo płynu o złotej barwie – mniej więcej  96 litrów na osobę rocznie. Pod tym względem wyprzedzają nas tylko kraje posiadające bardzo długą tradycję piwowarską (Czechy i Niemcy). 

Kiedyś przepisy prawne były o wiele bardziej surowe niż obecnie. W tym momencie można reklamować piwo w telewizji, ale tylko między godzinami 20:00 i 6:00. Dotyczy to wyłącznie piwa. Inne alkohole, nawet o równej lub mniejszej zawartości procentów nie mogą być reklamowane. 

Zostańmy przy samej reklamie i spójrzmy na nią, jak na swego rodzaju dzieło sztuki rozrywkowej. Aktualnie za najciekawsze uważam spoty Żubra, Harnasia i Tatry. Same produkty pozostawiają wiele do życzenia, ale reklamówki są całkiem fajne.


Jednak  nie umywają się to tych sprzed kilkunastu lat.

Wtedy to się działo. Można było reklamować TYLKO piwo bezalkoholowe. Co robili producenci? Zatrudniali świetnych ludzi, którzy robili genialną robotę omijając prawo jak się dało. I reklamowali. Piwo „bezalkoholowe”, oczywiście. 

Spójrzmy:



Tak... Bosmańscy spece od reklamy swego czasu odwalili kawał świetnej roboty. Mruga do nas znany polski aktor, pani z biblioteki, nieco zakręcony mężczyzna i prezes za biureczkiem. Piwo pić należy, "bezalkoholowe" oczywiście. 


W inną stronę poszli ludzie z browaru Okocim. Nie udawali, że handlują piwem bezalkoholowym, tylko zatrudnili Mariolę, Okocim spojrzeniu piwnego koloru... Piosenka stała się hitem lata roku 1994. Można? 


Na koniec, znany i lubiany, francuski aktor. Producenci zdecydowali się go zatrudnić, ponieważ najwięcej ankietowanych chciałoby się napić właśnie z Juanem Reno. Do tego powraca piwo "bezalkoholowe". 

Właśnie w ten sposób reklamowano piwo w latach dziewięćdziesiątych. Moim zdaniem reklamy piwa, pod względem artyzmu i fabuły (!), są w czołówce. Wystarczy przyjrzeć się zwycięzcom większości branżowych festiwali. A które reklamy piwa zapadły w Waszą pamięć?