środa, 25 maja 2011

Nienawidzę reklam internetowych!


Oświadczam, że na własnym przykładzie odnotowałam zjawisko trwałej nienawiści nabywanej w stosunku do niektórych reklam i, co za tym idzie, do reklamowanych w nich produktów i usług. W moim przypadku do nienawiści reklam internetowych przyczyniły się tak zwane reklamy „wyskakujących okienek”, pewnie powszechnie znane wszystkim korzystającym z Internetu. 
                                                                              
W Internecie plagą stał się szczególny rodzaj reklam, które grają nie fair. Nie znajdują się obok tekstu, który właśnie chcemy przeczytać, pod nim, lub nad nim, nie, one znajdują się zamiast. Bezczelnie przykrywają to, co chcielibyśmy zobaczyć, zasłaniają, czasem jeszcze skacząc lub pływając po ekranie. Krzyżyk kasujący umieszczony jest gdzieś daleko poza reklamą i trudno go znaleźć albo całość jest tak sprytnie zaprogramowana, że krzyżyk ucieka i nie sposób w niego kliknąć. I najczęściej zamiast w ten „iks” trafia się w reklamę, która natychmiast usłużnie się otwiera, roztacza swe wdzięki, zabierając czas i - przede wszystkim - denerwując.

Wszem i wobec informuję wszystkich reklamodawców owych internetowych reklam, że takie denerwowanie nie jest wobec mnie bezkarne. Ja te reklamy zapamiętuję. Moja nienawiść kumuluje się, a żądza zemsty narasta. Dany bank, sklep czy biuro podróży niech wie, że nigdy się tam nie zjawię w charakterze klienta. 
Dziękuję:)

2 komentarze:

I. Kopera pisze...

Zgadzam się! Reklamy internetowe atakują znienacka i pochłaniają mój cenny czas :-)

PodejścieDo... pisze...

Reklamy internetowe to pół biedy ... gorsze są te w telewizji ... i z nimi nie wygrasz co przedstawiłem tu : podejscedo.blogspot.com więc nie będę się znowu rozpisywał na ten temat ... napisze tylko tyle :
drogie Reklamy ... Nienawidzę was !!!