środa, 11 kwietnia 2012

Ale o co chodzi? Czyli Ludzie - Króliki atakują


 
No właśnie: o co w tym wszystkim chodzi? Czy to jakaś nowa moda żeby zakładać strój królika na szczególne okazje, czy może nostalgia za „Alicją w Krainie Czarów”?
Mam właściwie na myśli dwa przypadki Ludzi- Królików. Pierwszy: typ słodkiego dzieciaczka, raczkującego po mięciutkim dywanie. Tylko po co kreować go bardziej słodkim? Żeby zareklamować nowy Ibum dla dzieci, rzecz jasna. Dziecko ubrane w strój króliczka, które nagle spotyka na swojej drodze złe bakterie powodujące gorączkę i ból. I wtedy przestaje być radosne i zaczyna płakać. I hasło z offu (zapewne jego mamy): „Mój króliczek jest taki radosny! Ale gdy pojawia się gorączka i ból, cała radość znika.”

Serio? Kobieto, czy ty urodziłaś króliczka?!

W każdym razie, gdy pojawiają się wszelkie objawy przeziębienia czy grypy, mały króliczek jest karmiony pysznym, malinowym Ibumem. Wszystko jest tu aż do przesady przesłodzone, mięciutkie i miłe. Dziecko grające w reklamie, z wielkimi, niebieskimi oczami i do tego w stroju królika, to już naprawdę przesada. Chociaż...może na dzieci taka reklama podziała i będą prosić swoje mamy o Ibum malinowy? Albo będą chciały przebrać się za króliczka.


 


Drugi przypadek: Dorosły królik, umierający z tęsknoty za świeżymi warzywami. Niestety, jego życie zdaje się być nieustannym pasmem porażek. Najpierw źli ludzie wyprowadzają go z muzeum, gdzie chciał dotknąć warzyw na obrazie. Potem udaje mu się dostać do ciężarówki, gdzie wszystkie marchewki są zamrożone i do niczego się nie nadają. Próbuje też skoczyć z mostu na traktor pełen zieloniutkich jarzynek, ale spada na jezdnię. Dopiero gdy przychodzi do domu, żona daje mu pyszną sałatkę od Lisnera. Najzabawniejsze jest jednak hasło pod koniec reklamy: "Lisner. Zdrów jak ryba."
Po co mieszają do tego jeszcze ryby?



Być może specjaliści od reklamy starają się obudzić w ludziach pewien zwierzęcy instynkt do kupowania ich produktów. Ludzie- Króliki to jednak zbyt dziwaczna mieszanka. Abstrakcyjność może pomóc w reklamie, ale w tym przypadku nie jest chyba zbyt trafiona. Trzeba jednak oddać twórcom reklamy sałatki honor za stworzenie skomplikowanego wewnętrznie i wpadającego w paranoje Człowieka- Królika. Myślę, że potrzebowałby bardziej psychoanalityka niż tej całej sałatki.


źródła:
ww.youtube.com

Brak komentarzy: